12.10.2011 07:00

Autor: Tomek Milewski

Tori Amos – “Nights of Hunters”

Kategorie: Albumy zagraniczne, Recenzje

Wykonawcy:


Tori Amos – “Nights of Hunters”
Deutsche Grammophon/2011

Niby rynek muzyczny wydaje się być od dłuższego czasu przesycony wtórną “świeżością”, ale Tori Amos zawsze potrafi znaleźć swoją własną ścieżkę. W tym roku zagrała va banque i odniosła wielki artystyczny sukces!

Wydaje albumy mniej więcej co dwa lata od debiutu z 1992 roku “Little Earthquakes” i trzeba przyznać, że z każdym następnym wydawnictwem wywołuje takie małe trzęsienie ziemi. Artystka, która dotąd była kojarzona z bardzo surowego połączenia głosu z fortepianem, gdzie nierzadko towarzyszyły jej gitary elektryczne, sekcje smyczkowe czy delikatne pląsania rytmiczne, znowu robi psikusy słuchaczom. Już sam wybór na realizację wytwórni Deutsche Grammophon, która specjalizuje się w najbardziej prestiżowych wydawnictwach muzyki klasycznej, pokazuje nam kierunek, który obrała muzyka Tori Amos na albumie “Nights of Hunters”.

Na nowym albumie artystka podjęła temat pieśni zainspirowanych najpopularniejszymi motywami z klasycznych kompozycji powstałych na przestrzeni ostatnich 400 lat! Utwory przesiąknięte są barokowym przepychem utrzymanym w bardzo surowym świetle. Album spajają dwa tematy przewodnie. Pierwszym z nich jest motyw łowcy i ofiary oraz to, jak te dwie przeciwstawne postawy przenikają się wzajemnie na każdym poziomie interakcji. Drugim tematem, jak mówi sama artystka, jest kobieta rozczarowana, zakleszczona w niesatysfakcjonującym, wypalającym się związku. Waśnie po to, aby podkreślić tę historię, została wybrana stylistyka pieśni klasycznej.

Album otwiera złowieszczymi i niepokojącymi dźwiękami fortepianu utwór “Shattering Sea”, któremu akompaniują obłąkańcze nuty smyków. Na tym nieprzyjaznym tle rewelacyjnie melodyjnie wypada wokal Amos, który w pierwszej linii oznajmia This is not my blood on the bedroom floor. Tak właśnie będzie wyglądała pozostała część “Nights of Hunters”. Intrygująco i doskonale.

Jak to często u Tori Amos bywa, teksty nie są jednoznaczne i często uciekają się do zmyślnych metafor. Co idealnie komponuje się ze snutą przez nią baśnią. W “Snowblind” dodatkowo prowadzony jest dialog między narratorem owej powieści a jego główną bohaterką, czyli Annabelle, która naprawdę genialnie zostałą odegrana przez 11-letnią córkę Tori, Natashę. Talent pozostaje w rodzinie. W następnych utworach będziemy mieli okazję usłyszeć ją jeszcze np. w “Job’s Coffin”. To jest coś niesamowitego, jak ta młoda dziewczynka potrafi subtelnie i ze zrozumieniem zaintonować wszystko co śpiewa. Osobiście jestem pod wielkim jej wrażeniem.

Na bardzo wiele muzycznych pasaży i swoistych staccato natrafimy na “Nights of Hunters”, które zazwyczaj będą obejmowały seksje smyczkowe, ale czasami dotkną również i klawiszów. Te małe smaczki bardzo zgrabnie uzupełniają niemalże orkiestralne kompozycje. Dodatkowo atmosfera, która jest nie do przecenienia. Dla porównania mógłbym tu umieścić album The Dicemberists “Hazards of Love”.

Przez to, że jest to bardzo udany koncept album (na wielu płaszczyznach), nawet niektóre słabsze momenty nie umniejszają go jako całości. Niesamowicie skomponowana muzyka, ładunek emocjonalny, świetne teksty koncept albumu i jego wykonanie to tylko ważniejsze zalety “Night of Hunters”. Wielkie brawa należą się Tori Amos za ten album. Oddanie hołdu kanonom muzyki klasycznej, a zarazem nie zamykanięcie się w tej formie jest bardzo trudnym wyczynem i mogło by skończyć się totalną katastrofą. Na szczęście Tori Amos po raz kolejny pokazuje nam, jak wybitną i niekonwencjonalną jest artystką.

Tomek Milewski


Oceń album:


zabronione przez Konwencję Genewskączy jest na sali lekarz?droga przez mękęciężko przebrnąćmogło być gorzej, ale lepiej teżwitamy po jasnej stronie księżycahigh five!jizz in my pantsbogiJohn Lennon może tylko pozazdrościć (11 głosów, średnio: 7,00 / 10)



Dodaj komentarz

Piotr Rogucki- ogldaj minikoncert




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.