01.12.2013 10:00

Autor: Maria

“To będzie pop! Pop pop pop!”

Kategorie: Czytelnia, Tylko u nas, Wywiady

Wykonawcy:


“To będzie pop! Pop pop pop!”

Wywiad z duetem Fijuka.

Kim są, co grają, co robią poza dreampopowym projektem, który właśnie doczekał się debiutanckiej płyty i do kogo porównują ich inne media? Ankathie i Judith z duetu Fijuka odpowiedziały na kilka naszych pytań.

Co właściwie oznacza “Fijuka”?

“Fijuka” to słowo z japońskiego dialektu, używanego tylko i wyłącznie na wyspie Suwanose i oznacza “Iskra”.

Zespół jest jeszcze w ogóle lub bardzo słabo znany polskiej publiczności. Jak opisałybyście swoją muzykę i zarekomendowały ją potencjalnym słuchaczom?

Uh.. to trudne pytanie. Powiemy tak: gramy muzykę popową. Przy wielu piosenkach można tańczyć, a niektóre są raczej melancholijne. Niektóre są odpowiednie do rock and rollowych zabaw, niektóre do wyrafinowanych tanecznych kroków na parkiecie… a niektóre w ogóle nie nadają się do tańca. W większości jednak nasza muzyka nie nadaje się do poruszania.

Każda piosenka na waszej płycie jest jakby z zupełnie innej bajki, w zupełnie innym stylu. Jesteście w stanie zamknąć waszą muzykę w jednym gatunku?

Tak. To będzie pop! Pop pop pop!

Single są bardziej dreampopowe. Ale reszta płyty niekoniecznie. Dlaczego akurat “Behave” i “Phantom Sentimental” wybrałyście na single?

Nigdy nie miałyśmy problemów z wybieraniem, która piosenka powinna być wydana jako singiel. To było dla nas po prostu oczywiste, który utwór będzie następny: jak nagłe oświecenie, “bum!” i jest! To będzie ta!

Nagrałyście i wyprodukowałyście album same, czy zaprosiłyście do współpracy ludzi “z branży”?

Wyprodukowałyśmy go same, ale zaprosiłyśmy kilku muzyków do pomocy przy nagrywaniu. Niektóre bity wyprodukowali nasi znajomi, niektóre partie gitar elektrycznych również zagrali nasi znajomi muzycy. Zaprosiłyśmy ich w sumie również dlatego, że z nimi nasze imprezy w studio były fajniejsze (śmiech).

Już wcześniej pracowałyście z muzyką, działałyście w innych projektach. Czy były one bardzo różne stylistyczne od Fijuki?

Tak, bardzo. Ankathie grała muzykę jazzową. W sumie nadal gra… W wielkim jazzowym bandzie. Judith grała również jazzowe klimaty, ale grała też w rockowo-popowych grupach. Nadal gra w free jazzowym trio od czasu do czasu.

Kiedyś zarzucicie Fijukę, aby wrócić do jazzu na stałe?

Aktualnie naszym najważniejszym projektem jest Fijuka i nad nim spędzamy najwięcej naszego czasu. Oczywiście równocześnie robimy i będziemy robić muzykę w innych składach. Jest wielu utalentowanych muzyków, producentów i autorów tekstów. W tej kwestii nie uznajemy żadnych limitów!

Zdradźcie co nieco na temat waszych bliższych i dalszych planów. Trasa koncertowa? A może już są plany na następny album?

Wiosną jedziemy w trasę koncertową i mamy nadzieję, że na naszej trasie również pojawi się Polska! Cały czas piszemy piosenki, więc przygotujcie się na mnóstwo nowego materiału. Dopiero się rozkręcamy!

Czy ktoś już powiedział wokalistce, że w niektórych piosenkach brzmi jak Michael Jackson?

To dlatego, że Ankathie tak naprawdę jest jego siostrzenicą. Ale to tajemnica (śmiech).

Do jakich innych zespołów jesteście porównywane przez media?

Ludzie porównują nas do wielu rożnych artystów i w sumie z każdego takiego porównania się cieszymy. Wspomniałaś już Michaela Jacksona, ale pojawiają się porównania do Goldfrapp, Johnny’ego Casha i innych. Czujemy się zaszczycone takimi porównaniami, choć z drugiej strony w niektórych przypadkach zupełnie nie rozumiemy, skąd się wzięły i co mamy z tymi artystami wspólnego…

Wywiadywała: Maria Grudowska




Dodaj komentarz

Piotr Rogucki- ogldaj minikoncert




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.