09.07.2011 09:32

Autor: Katarzyna Sobelga

The Rosebuds – “Loud Planes Fly Low”

Kategorie: Albumy zagraniczne, Recenzje

Wykonawcy:


The Rosebuds – “Loud Planes Fly Low”
Merge /2011

Opowieść o końcu pewnej miłości.

Wydawałoby się, że formuła mężczyzna-songwriter i towarzysząca mu kobieta o anielskim głosie została w ostatnim czasie mocno zużyta. The Rosebuds, czyli pochodzący z Południowej Kalifornii Ivan Howard oraz Kelly Crisp swoją piątą studyjną płytą udowadniają, że jednak nie wszystko w tej kwestii zostało powiedziane. Płyta “Loud Planes Fly Low” jest szczególna, ponieważ powstała tuż po rozwodzie tej niecodziennej pary. Ogromny ładunek emocjonalny związany z rozstaniem – smutek, tęsknota, ale też i nadzieja, został przelany na “Loud Planes Fly Low”, a my jako słuchacze możemy uczestniczyć w wyjątkowej, bardzo intymnej rozmowie między byłymi małżonkami.

Recenzując płytę “Loud Planes Fly Low” trudno pominąć relację łączącą Ivana Howarda i Kelly Crisp. Duet The Rosebuds powstał w 2001 roku, zaraz po zawarciu związku małżeńskiego przez Howarda i Crisp, a sami zainteresowani zaczęli mówić o sobie Ivan i Kelly Rosebud. Utwory z czterech poprzednich płyt w mniejszym lub większym stopniu opisują ich związek, a miłość jest dla nich silną inspiracją twórczą. Dlatego też mogłoby się wydawać, że rozstanie Ivana i Kelly to koniec The Rosebuds. Tymczasem w czerwcu ukazała się jedna z lepszych (o ile nie najlepsza) płyta w historii tego duetu i co najważniejsze nie jest ona wcale łzawa i depresyjna, mimo licznych osobistych odniesień. Jednym z takich osobistych utworów jest bez wątpienia “Come Visit Me”, w którym po raz pierwszy na płycie pojawia się wokal Kelly, a słowa “I need you to see me even if it makes it worse” są jednoznaczne. Nuta smutku pojawia się również w utworze “Limitless Arms”, gdzie wtłoczony między instrumenty Howard szepta “I need you for the last time”.

Jednak wcale nie trzeba znać tekstów piosenek, żeby poczuć te kipiące z płyty “Loud Planes Fly Low” emocje. Jedną z zapadających w pamięć ballad jest “Without a Focus”, dzięki której na chwilę możemy przenieść się do świata, w którym istnieje tylko Ivan Howard i jego gitara. Dźwięki wiolonczeli pojawiające się na płycie pogłębiają refleksyjny wymiar płyty. Ale nie dajmy się zwieść pozorom, bo płyta “Loud Planes Fly Low” jest momentami energiczna. W końcu nie bez powodu The Rosebuds należą do nurtu indie pop. Do utworów, przy których można lekko potupać nogą należą bez wątpienia “Woods” i wcześniej już wspomniany “Come Visit Me”.

Howard i Crisp dokonali niezwykłej rzeczy, bo opisywanie tak bardzo osobistych przeżyć mogło skończyć się tragicznie. Tymczasem my jako słuchacze nie jesteśmy świadkami odzierania z jakiejkolwiek prywatności. “Load Planes Fly Low” w intymny i delikatny sposób opowiada o końcu pewnego etapu i przygotowaniach do rozpoczęcia następnego.

Oficjalnie The Rosebuds to duet, jednak w trasy koncertowe Ivan i Kelly zapraszają innych artystów. Przy promocji “Loud Planes Fly Low” na scenie muzykom towarzyszą Logan Matheny i Daniel Hart. Duet jest również muzycznie związany z formacją Bon Iver, z którą obecnie koncertuje. Szkoda, że jest to trasa wyłącznie po Stanach Zjednoczonych, bo wspaniale byłoby posłuchać płyty “Loud Planes Fly Low” w wersji live.

Katarzyna Sobelga


Oceń album:


zabronione przez Konwencję Genewskączy jest na sali lekarz?droga przez mękęciężko przebrnąćmogło być gorzej, ale lepiej teżwitamy po jasnej stronie księżycahigh five!jizz in my pantsbogiJohn Lennon może tylko pozazdrościć (6 głosów, średnio: 7,67 / 10)



Dodaj komentarz

Piotr Rogucki- ogldaj minikoncert




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.