18.06.2012 07:30

Autor: Agnieszka Pawłowska

The Black Tapes – “Middle Class/Black City”

Kategorie: Albumy polskie, Recenzje

Wykonawcy:


The Black Tapes – “Middle Class/Black City”
Antena Krzyku/2012

Warszawska formacja punk rockowa powraca na scenę z kolejnym albumem.

Słuchanie The Black Tapes nie przystoi grzecznym dziewczynkom i przykładnym chłopcom. I nie jest to wcale hasło promujące twórczość warszawskiej ekipy. Slogan ten winien być przestrogą dla ludzi lubiących konwenanse, ciszę i muzyczny porządek. Kompilacja “Middle Class/Black City”, która poza nowym materiałem zawiera także starsze dokonania kapeli, to gigantyczna dawka dobrego garażowego rocka rodem z Wielkiej Brytanii. No ale ile można pisać o tym, że chłopcy grają jak rasowi Brytyjczycy, skoro od kilku lat zabawiają polską publikę i z powodzeniem podbijają listy przebojów stacji rockowych?

Może i Wyspiarze przodują obecnie w produkcji takich bandów, ale artyści znad Wisły udowadniają, że wychodzi im to równie dobrze, jak nie lepiej. Ciekawą kombinacją okazał się pomysł zestawienia materiału sprzed 5 lata z najświeższymi dokonaniami Czarnych Kaset, które w rezultacie dają słuchaczowi wgląd w zmiany, jakie zaszły w kapela na przestrzeni tych kilku wiosen. Nie ma co ukrywać, iż jest to metamorfoza  iście pozytywna.

Może samo słowo metamorfoza jest tu lekkim nadużyciem (słuchacz nieosłuchany w gitarowym rocku nie dostrzeże zapewne żadnej różnicy. Rock jak rock…) jednak trudno nie zauważyć delikatnego zwolnienia tempa, które zbliża band jeszcze bardziej do zachodnich standardów grania niż poprzednie wydawnictwa. Mimo tej subtelnej zmiany kierunku na “Middle Class” wciąż wyczuć można ”clashowe” klimaty, które dla bandu są jedynie atutem, a może i asem w rękawie. Nie zawsze każdemu przecież udaje się z takim wyczuciem zahaczyć o brzmienie guru muzyki gitarowej, jaką jest legendarny zespół The Clash.

Cieszy mnie też niezmiernie fakt, że dobrze przyjmowana działalność The Black Tapes pokazuje, że rock w Polsce nie musi powielać schematów utartych przez starych wyjadaczy, których radiowa hegemonia nie ma końca. Nikt przecież nie powiedział, że dobra gitara musi iść w parze z polskim tekstem, na dodatek nad wyraz poważnym i najlepiej w biało-czerwonych barwach. Pozbądźmy się stereotypów na temat pewnych gatunków i podgatunków muzycznych oraz ich pochodzenia narodowego. Muzyka to muzyka, tutaj nie ma czasu na takie ceregiele.

Agnieszka Emma Pawłowska


Oceń album:


zabronione przez Konwencję Genewskączy jest na sali lekarz?droga przez mękęciężko przebrnąćmogło być gorzej, ale lepiej teżwitamy po jasnej stronie księżycahigh five!jizz in my pantsbogiJohn Lennon może tylko pozazdrościć (5 głosów, średnio: 7,60 / 10)



Dodaj komentarz

Piotr Rogucki- ogldaj minikoncert




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.