07.07.2014 08:00

Autor: Aneta Wieczorek

The Black Keys – “Turn Blue”

Kategorie: Albumy zagraniczne, Recenzje

Wykonawcy:


The Black Keys – “Turn Blue”
Nonesuch Records/2014

Ani ziębi, ani grzeje.

Za każdym razem, gdy jakiś zespół nagra album, który okazuje się przysłowiowym strzałem w dziesiątkę i podbija listy przebojów pojawia się pytanie, czy następne wydawnictwo będzie kontynuacją dzieła, czy zwrotem w inną stronę. Nie inaczej było w przypadku The Black Keys. W 2011 roku panowie nagrali “El Camino” – album, który bardzo szybko stał się hitem, jednak Dan Auerbach i Patrick Carney nie poszli wydeptaną ścieżką do sukcesu, tylko postawili na różnorodność. Pod okiem Danger Mouse’a wydali niedawno krążek “Turn Blue”. Płytę przestrzenną, trochę dojrzalszą niż poprzednie wydawnictwa, ale poniekąd przewidywalną i zachowawczą.

Można to zauważyć już na dzień dobry. Kawałek “Weight of Love” urzeka gitarową solówką i klimatem. Równie dobrze mógłby go mieć w swoim repertuarze Neil Young, bo… nie da się ukryć, takie właśnie ten utwór budzi skojarzenia. W równym stopniu zachwyca “In Our Prime”. Wielowymiarowość kompozycji wysuwa się tutaj na pierwszy plan, utwór zwraca uwagę swoim bogactwem aranżacyjnym. Bez wątpienia to dwa mocne punkty na płycie. Jednak są też słabsze strony… Dużym minusem jest “Fever”. Zbyt prosty, a zarazem przesadnie eksponujący możliwości i sztuczki muzyczne producenta…

O ile poprzedni album dawał energetycznego kopa i porywał dynamiką, tak “Turn Blue” bardziej rozleniwia. Jest inny, choć nie określiłbym go mianem eksperymentalnego. Poza nawiązaniami do psychodelii jest też brzmienie w stylu retro (“In Time”) i są elementy bluesa (“It’s Up to You Now”). I chociaż czasem brakuje odrobiny żywiołowości, zaczyna wkradać się nuda, to całość w gruncie rzeczy nie jest zła. To dobry materiał, choć szału nie ma.

Aneta Wieczorek


Oceń album:


zabronione przez Konwencję Genewskączy jest na sali lekarz?droga przez mękęciężko przebrnąćmogło być gorzej, ale lepiej teżwitamy po jasnej stronie księżycahigh five!jizz in my pantsbogiJohn Lennon może tylko pozazdrościć (16 głosów, średnio: 6,50 / 10)



Dodaj komentarz

Piotr Rogucki- ogldaj minikoncert




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.