15.08.2013 09:00

Autor: Katarzyna Borowiec

Solar Bears – “Supermigration”

Kategorie: Albumy zagraniczne, Recenzje

Wykonawcy:


Solar Bears – “Supermigration”
Planet Mu/2013

Zwiedzanie kosmosu.

“Superimagination” – tak zawsze przekręcam ten tytuł. Ale wyobraźnia Riana Trencha i Johna Kowalskiego nie jest aż tak powalająca. Jako przewodnicy międzygwiezdnej wycieczki używają dość sztampowych chwytów.

Oto, proszę państwa, po lewej artefakt niczym z roku 1968, nuta mogąca z powodzeniem stanowić finał “Barbarelli”, “Love is All”. Pani Kelly proszona jest o nieco dłuższe wpatrywanie się w gwiazdy. W przerwach między łagodnym dryfowaniem pośród mgławic (“You and Me” Subterranean Cycles”, “Rainbow Collision”) będziemy przeżywać przygody na obcych planetach (“Komplex”, “A Sky Darkly”), a w ramach wieczorku zapoznawczego odwiedzą nas Sarah P (Keep Shelly in Ahtens) i Beth Hirsch.

Drugi album irlandzkiego duetu to huśtawka nastrojów – bujamy się od łagodnych plumkań do topornych syntezatorowych motywów rodem ze starych platformówek. Pewnie bez takiego kontrastowego zestawienia byłoby znacznie bardziej monotonnie. Oprócz soundtracków z filmów fantastyczno-naukowych i gier komputerowych oraz inspiracji francuskim duetem (podkreślonej przez gościnny występ Hirsch) mamy tu kawałek, który mogliby z powodzeniem nagrać Boards of Canada (“Rising Hihg”) tudzież zabawę z klasyką w postaci “Happiness Is a Warm Spacestation”. To najdłuższy utwór na płycie, ale gwoździem programu wydaje się jednak “The Girl That Played With Light”, gdzie oprócz pięknego tytułu (nazwy Solar Bears wymyślają metodą surrealistyczną – przy pomocy pisania automatycznego) mamy do czynienia z wyjątkowo urokliwym motywem gitarowym. Żywe instrumenty, na których gra wszechstronnie uzdolniony Trench, ubarwiają ciężkie syntezatory Niedźwiedzi, całość doprawiona jest dźwiękami produkowanymi przy pomocy sprzętów elektronicznych, zabawą vocoderem, głosami wspomnianych pań i nagrana przy pomocy starych magnetofonów.

Wycieczka po międzygalaktycznej przestrzeni z Solar Bears jest całkiem przyjemna, choć dobrze jest pamiętać o tym, by nie spacerować zbyt długo. Może nam zabraknąć powietrza.

Katarzyna Borowiec


Oceń album:


zabronione przez Konwencję Genewskączy jest na sali lekarz?droga przez mękęciężko przebrnąćmogło być gorzej, ale lepiej teżwitamy po jasnej stronie księżycahigh five!jizz in my pantsbogiJohn Lennon może tylko pozazdrościć (4 głosów, średnio: 6,50 / 10)



Dodaj komentarz

Piotr Rogucki- ogldaj minikoncert




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.