09.09.2014 16:10

Autor: Tomasz Blaszkiewicz

Skubas – “Brzask”

Kategorie: Albumy polskie, Recenzje

Wykonawcy:


Skubas – “Brzask”
Kayax/2014

Jeszcze więcej nieba.

Debiutancki album Skubasa “Wilczełyko” (recenzja) był jesienią 2012 roku odkryciem, ale na pewno nie zaskoczeniem. W zasadzie uwypuklił fakt, o którym muzyczne podziemie wiedziało od dawna. Że mamy do czynienia z gotowym artystą. Swoją drogą, to określenie, tak płomiennie głoszone przez jurorów rozmaitych talent show, wymaga ponownego wyjaśnienia. Dlaczego Skubas jest gotowym artystą? Bo stworzył prawdziwy autorski projekt. Bo zadbał o spójny przekaz, aczkolwiek zaplanowany w naturalny sposób. Bez kalkulacji. Zaczynając od muzyki i warstwy lirycznej, a kończąc na okładce (boksera zmienił jastrząb). Zestawiając ze sobą “Wilczełyko” i “Brzask” niewiele się zmienia. Tylko podmiot liryczny jakby nieco bardziej dojrzały, bogaty w doświadczenia. Zajrzyjmy do środka.

Dojrzałość to słowo klucz w przypadku nowego wydawnictwa Radka. Na płycie znalazło się dziesięć utworów napisanych wyłącznie w języku polskim (być może szkoda, mając w pamięci “Over The Rising Hills”). W odróżnieniu od “Wilczegołyka”, Skubas stał się raczej suwerenny w warstwie tekstowej. Wokalista zaprosił do współpracy jedynie Basię Adamczyk, która napisała tekst choćby do utworu “Nie mam dla ciebie miłości”, wybijającego się ponad pozostałe kompozycje.

Muzycznie to stary, dobry Skubas. Nadal dominuje surowe brzmienie o grunge’owym rodowodzie, co potwierdza otwierający płytę “Diabeł”. Jest  miejsce na dynamiczne dźwięki, choćby w utworze tytułowym czy “Placu Zbawiciela”. Ujmującym elementem krążka są ballady z osobistą “Kołysanką” na czele. Album zamyka i jednocześnie dopełnia lirycznie “Wątpliwość”.

Mimo płyty równej poziomem, to pomijając “Nie mam dla ciebie miłości”, trudno dostrzec utwory, które za miesiąc lub dwa będą żyły swoim życiem. Tak jak “Mgła” czy “Więcej nieba”. “Brzasku” nie da się rozbić na części, warto go dostrzec jedynie w całości. Mam pełne przekonanie, że odbiorcy twórczości Skubasa to ludzie szukający w muzyce  czegoś więcej niż hitów, jako się rzekło, dojrzałych emocji.

“Brzask” trafnie podsumował jednym zdaniem redaktor Stelmach z radiowej Trójki: “To nie płyta do zabawy, to płyta do zatrzymania się na chwilę”. Nic więcej nie trzeba dodawać, posłuchajcie.

Tomasz Błaszkiewicz

PS Przed publikacją zerknąłem na listę najlepiej sprzedających się płyt. Wydaje się, że to nie rynek zmienia Skubasa. To Skubas zmienia rynek.


Oceń album:


zabronione przez Konwencję Genewskączy jest na sali lekarz?droga przez mękęciężko przebrnąćmogło być gorzej, ale lepiej teżwitamy po jasnej stronie księżycahigh five!jizz in my pantsbogiJohn Lennon może tylko pozazdrościć (26 głosów, średnio: 8,73 / 10)



Dodaj komentarz

Piotr Rogucki- ogldaj minikoncert




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.