05.09.2014 10:00

Autor: Weronika

Sia – “1000 Forms of Fear”

Kategorie: Albumy zagraniczne, Recenzje

Wykonawcy:


Sia – “1000 Forms of Fear”
RCA Records/2014

Od Zero7 do bohatera.

Cztery lata temu, w jednym z wywiadów, pół żartem pół serio, Sia Furler żaliła się, że nikt nie chce słuchać jej płyt, a zarabia jedynie dzięki reklamom i filmom, w których wykorzystują jej nagrania. Wspomniała również, iż może bardziej opłaca się jej pisać piosenki dla innych. Jednak nikt nie domyślał się, że ta niepozorna Australijka, w ciągu kolejnych czterech lat napisze przeboje dla Rihanny, Britney Spears i Beyoncé. Sia, o której usłyszano po raz pierwszy dzięki alternatywnemu zespołowi Zero7, której płyty solowe przez lata przepływały bezszelestnie, ma teraz sto pięćdziesiąt milionów odsłon na YouTubie oraz miejsce wśród gwiazd, z którą pozornie nic jej, jak dotąd, nie łączyło. Zmiana na lepsze? W Ameryce są zachwyceni, ale to przecież kraj, w którym większość ludzi je rozmrażaną pizzę na kolację.

Trzeba przyznać, że Sia ma talent do pisania tekstów. W dyskotekowe melodie wplata smutne słowa, jak w przypadku przeboju “Chandelier”, opowiadającego o dziewczynie, która imprezami i alkoholem próbuje zagłuszyć problemy. Jej bohaterki są niepewne, zagubione i posiadają ogromny wachlarz życiowych rozterek. Jednak nikt nie chciał o tym słuchać, gdy Sia nagrywała spokojne i ciche płyty.

Mimo iż połączenie tej hałaśliwej dyskoteki z refleksyjnymi słowami to dość ciekawe rozwiązanie, jakoś nie przemawia do mnie w ogóle. Może dlatego, że taka muzyka nie jest ani do tańca, ani do różańca. Nie niesie za sobą pozytywnej energii, która sprawia, że chce się wyjść na miasto i podbić parkiet. Z kolei ciężko odbierać ją pod kątem refleksyjnym, kiedy w tle powiewają dość ostre, dyskotekowe bity. Ta płyta nie podbiła mego serca, lecz czekam na kolejny krok Sii. Czy “1000 Forms of Fear” to tylko żart, zabieg marketingowy, czy jej nowa droga życiowa?

Weronika Makowska


Oceń album:


zabronione przez Konwencję Genewskączy jest na sali lekarz?droga przez mękęciężko przebrnąćmogło być gorzej, ale lepiej teżwitamy po jasnej stronie księżycahigh five!jizz in my pantsbogiJohn Lennon może tylko pozazdrościć (12 głosów, średnio: 7,17 / 10)



Dodaj komentarz

Piotr Rogucki- ogldaj minikoncert




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.