08.02.2012 09:50

Autor: Maria

Seks, krew i język niemiecki

Kategorie: Czytelnia, Relacje z koncertów

Wykonawcy:


Seks, krew i język niemiecki
02.02.2012/Wrocław

Das Moon w klubie Łykend.

Tego wieczora spełniały się podświadomie fantazje erotyczne wielu mężczyzn. Prawdopodobnie tak jak wyglądał koncert Das Moon, wygląda najbardziej wyrafinowany dom erotyczny. A już na pewno niektórzy chcieliby, żeby tak wyglądał.

Industrialna muzyka, jaką tworzy zespół, korzysta pełną garścią z zachodnich kultowych produkcji, jak Kraftwerk, trochę nawet Rammsteina i Depeche Mode. Mocne, industrialne brzmienie zespół połączył z zawadiackim erotycznym electro. Daje to mieszankę elektryzującą. Dosłownie i w przenośni.  Mocne uderzenie, przestery, elektronika, która przenika przez ciało i delikatna blondynka w czerwonej sukience i czarnych pończochach. Kobieta delikatna, ale dominująca. Nie tylko nad dwoma muzykami na scenie, ale i nad publicznością. Może dlatego właśnie ta, początkowo bała się podejść pod scenę. To najlepiej chyba świadczy o mocnej i dominującej pozycji Daisy K. Do tego teksty często wykrzyczane, często po niemiecku, co daje obraz pełnej dominacji.

Pomimo, że Das Moon grał przed innym zespołem, absolutnie nie nazwałabym tego supportowaniem. Mało tego, z przyjemnością odwróciłabym kolejność występujących, gdyż Das Moon ma zdecydowanie więcej do powiedzenia, i co najważniejsze, ma własną konwencję. Co prawda moda na industrial nie jest akurat w swoim hypie, ale to, co robią, robią naprawdę dobrze.

Maria Grudowska




Dodaj komentarz

Piotr Rogucki- ogldaj minikoncert




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.