02.06.2015 08:00

Autor: Kuba

Searching for Calm – “Right to Be Forgotten”

Kategorie: Albumy polskie, Recenzje

Wykonawcy:


Searching for Calm – “Right to Be Forgotten”
For Tune/2015

Czekaliśmy zbyt długo.

O Searching for Calm ciężko jest mi się wypowiadać obiektywnie, ponieważ od bardzo długiego czasu są dla mnie jednym z najlepszych zespołów rockowych w Polsce, jeśli nie dalej. Dlatego jak głupi oczekiwałem pięć lat na premierę ich trzeciego krążka, dlatego czekałem pod Empikiem, aż w końcu dostawa trafi na sklepowe półki i w końcu będę mógł usłyszeć, co Ślązacy znowu narobili.

“Right to Be Forgotten” to album, który z początku na pewno nie dotrze do każdego. Przede wszystkim mówię tu o braku dystrybucji cyfrowej, co wydaje się dziwnym pomysłem, jak na obecne realia. Jednak muszę przyznać, że po raz pierwszy od dawna usłyszałem płytę na nośniku fizycznym bez uprzedniego odsłuchu w Internecie. Poza singlowym “Chasing the Sun” kompletnie nie wiedziałem, czego się spodziewać i cieszę się, że nie zepsułem sobie niespodzianki.

Trzeci album Searching for Calm to prawie godzina świeżego grania, które jest dalekim kuzynem tego, co grupa prezentowała na swoich poprzednich wydawnictwach. Zespół wyrósł z czysto post-hardcorowego grania i trochę ograniczył math-rockowe odjazdy, ale nie jest to w żadnym wypadku zarzut. Do tego brak Piotra Gruenpetera wpłynął w pewnym stopniu na brzmienie, przez co jedyna gitara basowa leci głównie po niskich rejestrach. Mam wrażenie, że wkradł się też pierwiastek przebojowości, za który może odpowiadać kariera solowa Michała Maślaka w Fair Weather Friends. Utwory często bywają upopowione i pełne groove’u (“Baron of No Way”, “Jester God”) i nie zawsze jest miejsce na mocniejsze akcenty. Jest mniej przesterów, mniej krzyków, ale za to więcej świetnych riffów i chwytliwych melodii (“8 Bits”, “Immortal Cartoon Heroes”). Zdecydowanie jest to płyta, która zbija się w całość i ciężko jej słuchać omijając poszczególne indeksy, dlatego przede wszystkim za to winszuję ekipie z Sosnowca.

Dzięki takiej płycie mogę im wybaczyć ponad dwuletnie opóźnienie przy wydaniu krążka, ponieważ “Right to Be Forgotten” to fenomenalny album, który zdecydowanie zasługuje na pełną uwagę. Choć trochę brakuje mi starego SFC, tutaj słyszymy dojrzały zespół świadomy swoich umiejętności, który na pewno namiesza w tegorocznych notowaniach. Zamawiam miejsce na podium.

Kuba Serafin


Oceń album:


zabronione przez Konwencję Genewskączy jest na sali lekarz?droga przez mękęciężko przebrnąćmogło być gorzej, ale lepiej teżwitamy po jasnej stronie księżycahigh five!jizz in my pantsbogiJohn Lennon może tylko pozazdrościć (9 głosów, średnio: 7,67 / 10)



Dodaj komentarz

Piotr Rogucki- ogldaj minikoncert




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.