20.08.2011 10:45

Autor: przemek

Ścianka w wyśmienitej formie

Kategorie: Czytelnia, Relacje z koncertów

Wykonawcy: |


Ścianka w wyśmienitej formie

Nadchodzący album legendarnej już Ścianki będzie genialny. Cieślak i spółka pokazali podczas koncertu w Łodzi nowe oblicze gitarowej muzyki.

Zespół Maćka Cieślaka istnieje od 1994 roku. W 2011 jest w szczytowej formie i niedługo (15 października) będą miały premierę utwory, które odkrywają muzykę gitarową na nowo. To będzie wielkie wydarzenie, najlepsza muzyka, jaką kiedykolwiek mogliście usłyszeć na 2 gitary elektryczne, głos i perkusję. Łódzki koncert, który zainspirował mnie do napisania tego tekstu to dopiero początek.

Dźwięki wczesnej wiosny

To nie czas ani miejsce, aby wspominać całą historię jednego z najważniejszych polskich zespołów muzycznych lat 90. i początku XXI wieku. Wystarczy posłuchać kilku utworów, żeby zrozumieć oryginalność i fenomen Ścianki, która inspirowała i nadal inspiruje setki młodych polskich wykonawców (wystarczy dać się ponieść utworom: “Białe wakacje”, “19 XI”, “Harfa traw”, “Iris Sleeps Under The Snow” czy “Gotowanie dla każdego: gwiazdy”). Można jeszcze dodać, że założyciel zespołu wraz z perkusistą współstworzyli album Lenny Valentino – “Uwaga! Jedzie tramwaj” uważany za jedno z największych dokonań polskiej muzyki.

Mija właśnie 5 lat od ostatniej studyjnej płyty sopockiej grupy dowodzonej przez niezwykle utalentowanego Macieja Cieślaka. W 2007 roku można było posłuchać jeszcze minialbumu “Secret Sister”, a po tym wydawnictwie Ścianka co jakiś czas grała koncerty, a sam Cieślak angażował się w przeróżne inne działania muzyczne. Najciekawsze z nich to zespół Kings of Caramel (również z udziałem Michała Bieli) i Cieślak i Księżniczki. W tym pierwszym składzie pan Maciej tylko pomagał kolegom, drugi – to jego autorski pomysł na muzykę skomponowaną na gitarę akustyczną, skrzypce i wiolonczele. Po drodze przydarzyła się ścieżka dźwiękowa do nominowanego do oskara filmu “Królik po berlińsku”. Warto wspomnieć też o wyprodukowanych przez niego od 2007 roku płytach: Shofar, debiucie Kyst czy ostatnio The Lollipops (wspólnie z Marcinem Borsem). Najistotniejszym faktem z wyżej wymienionych było odłożenie na chwilę elektrycznej gitary, wyciszenie i złagodzenie brzmienia podczas komponowania akustycznego albumu na początku nazywanego Tunes of Early Spring. W moim odczuciu umożlwiło to pełne wykorzystanie potencjału Ścianki. Dodam jeszcze, że pod koniec 2010 roku basista – Michał Biela stworzył ze swoją formacją Kristen wyjątkowo udany krążek “Western Lands”, co zwiastowało niezwykle twórczy okres również w życiu tego muzyka.

Dźwięki lata w pełni

Koncert w łódzkiej Fabryce Sztuki w ramach cyklu LDZ Alternatywa pokazał, że mała przerwa od gry w rodzimej formacji, głód wspólnego grania wraz ze wszystkimi doświadczeniami nabytymi w między czasie znakomicie wpłynęły na formę muzyków Ścianki i kształt ich najnowszej twórczości. Podczas występu dla ponad stuosobowej publiczności nie usłyszeliśmy żadnych utworów z poprzednich wydawnictw (oprócz przearanżowanych kawałków “Forest”“Fake Enough”). Wszystko było świeże, lekkie, zupełnie z innej bajki. To tak jakby The Beatles odcięli się od swojej przeszłości i po 5 latach od nagrania “Let It Be” spotkali się znowu, aby stworzyć najlepszy album w swojej karierze. Nowe doświadczenia, nowe pomysły, ten sam warsztat i podejście do profesjonalnego, ale zupełnie swobodnego tworzenia. W kawałkach zaprezentowanych na łódzkim koncercie nie było ani chwili zawahania, wszystko było tak jak miało być, brzmiało w taki sposób jak powinno. Patrząc na Cieślaka, Bielę i Kowalczyka na scenie widzę trójkę artystów, którzy wiedzą, jakie emocje i w jaki sposób chcą przekazać. A może nawet nie o samo przekazanie tych emocji im chodzi, ale o przeżywanie swojej muzyki podczas jej wykonywania. To dźwięki, ich układ i natężenie są w centrum uwagi – to one niosą za sobą wybuchowy przekaz, trafiający prosto w sedno.

Ścianka w roku 2011 to zespół pokazujący niespotykane oblicze gitarowej muzyki. Pełne wzruszających wokalnych uniesień Cieślaka, jego zagmatwanych i nieoczywistych uderzeń w struny, połączone z porywającą, wymykającą się porównaniom i szufladkowaniu grą na basie będącego w transie Bieli. Dialog tych dwóch muzyków wiąże przeszywająca i wbijająca w ziemię perkusja Kowalczyka, która nie stanowi tła, ale jest równoprawnym uczestnikiem każdej z kompozycji.

Nigdy nie byłem wielkim fanem Ścianki, ale teraz zostałem fanem muzyki, którą usłyszałem w Łodzi i tego, co obecnie prezentuje zespół Maćka Cieślaka. Niezwykły koncert, na którym zaprezentowany został prawdopodobnie najlepszy album gitarowy ostatnich lat.

Przemek Karolczyk
fot. Wojciech Adam Jurzyk

Ważne informacje ze świata Ścianki:

  • 25 sierpnia będzie miała premierę EPka z singlem z czerwca “Shifting The Night For Tomorrow” (wraz z jego 12 remiksami)
  • 25 sierpnia (Warszawa, Plac Zabaw) – My Shit In Your Coffee Night, czyli koncert zespołów związanych z wydawnictwem założnym przez Cieślaka

Ścianka plays “Secret Sister”
Cieślak i Księżniczki
Enchanted Hunters
Michał Biela solo
PTKCSS
(nowy zespół Cieślaka i piątki niesamowicie zdolnych polskich muzyków)

  • 15 października ukaże się nowy pełnometrażowy album Ścianki



Dodaj komentarz

Piotr Rogucki- ogldaj minikoncert




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.