05.10.2014 08:30

Autor: Ewelina

SBTRKT – “Wonder Where We Land”

Kategorie: Albumy zagraniczne, Recenzje

Wykonawcy:


SBTRKT – “Wonder Where We Land”
Young Turks/2014

Producent nr 1 na świecie?

W 2011 roku wyszło wiele świetnych płyt, wśród nich była “SBTRKT” – debiut Aarona Jerome’a. Mogłam jej słuchać non stop, “od deski do deski”, ale także ciągle zapętlać pojedyncze utwory. Rzadko zdarzają się płyty, których dobrze słucha się jako całości oraz gdzie znajdziemy genialne single. Tak było w przypadku pierwszej płyty SBTRKT. Czy drugi album był tak dobry chociaż w połowie?

“Wonder Where We Land” jest bardziej zróżnicowana od swojej poprzedniczki, ale ciągle trzyma poziom i słucha się jej znakomicie jako całości. Instrumentalne “przerywniki” dobrze komponują się z utworami, na których pojawili się goście. Jedyne, co może nieco słabiej wypada na tle całości to płyta nr 2 z bonusowymi kawałkami. Ale jedno jest pewne – 15 podstawowych utworów kosi konkurencję nie tylko genialnymi bitami i świetnym doborem gości, ale także pewną wrażliwością, o którą ciężko w elektronice.

Na “SBTRKT” mieliśmy więcej muzyki tanecznej, tutaj natomiast dominuje chilloutowy klimat. Jerome sięga po więcej instrumentów, m.in. pianino. Jego kompozycje nie są już tak oczywiste, zaskakują niemal na każdym kroku, obnażając się przed nami na różne sposoby. Producent pokazuje, że potrafi tworzyć też bardziej minimalistyczne utwory, np. “If It Happens”, nie rezygnując jednocześnie ze swojego klubowego zacięcia (“Lantern”). Fantastycznie prezentują się tu pięknie zsamplowany “The Light”, bujający “New Dorp, New York”, chwytający za serce “Temporary View” i nieco egzotyczny “Look Away”. Czy są tu jakieś słabsze momenty? Muzycznie nie, tylko po co ten irytujący A$AP Ferg na końcu? Oby można było usłyszeć sam instrumental “Voices In My Head”.

Szczerze mówiąc bałam się tej płyty. Ale im dłużej jej słucham, tym bardziej ją uwielbiam. Tak, to zdecydowany pretendent do tronu w muzyce elektronicznej w 2014 roku. SBTRKT ponownie dał radę i jeśli nadal będzie robił wszystko po swojemu, to już niedługo stanie się producentem nr 1 na świecie.

Ewelina Malinowska


Oceń album:


zabronione przez Konwencję Genewskączy jest na sali lekarz?droga przez mękęciężko przebrnąćmogło być gorzej, ale lepiej teżwitamy po jasnej stronie księżycahigh five!jizz in my pantsbogiJohn Lennon może tylko pozazdrościć (7 głosów, średnio: 7,86 / 10)



Dodaj komentarz

Piotr Rogucki- ogldaj minikoncert




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.