16.04.2016 12:59

Autor: Tomasz Blaszkiewicz

Sarah Blasko – “Eternal Return”

Kategorie: Albumy zagraniczne, Recenzje

Wykonawcy:


Sarah Blasko – “Eternal Return”
Warner/2016

Przemyślany powrót do lat 80.

“Eternal Return” to piąty album w dorobku australijskiej wokalistki Sarah Blasko. W przeszłości artystka mocno akcentowała przywiązanie do tradycji (stylu retro), która dominowała choćby na ostatniej płycie “I Awake” z 2012 roku. Nowy krążek to zapis czasu i emocjonalnych przeżyć Blasko. Wszystko zostało opakowane w syntezatorowy, momentami cukierkowy pop.

Sarah zaprosiła do współpracy producenta Burke’a Reida (Courtney Barnett) i Davida Wrencha (FKA Twigs), odpowiedzialnego za miksy. Płyta rozpoczyna się mocnym akcentem od surowego “I’m Ready”, który jest swoistą nowością, mając w pamięci delikatne brzmienie poprzednich płyt. Powrotem do eterycznych dźwięków jest singiel “I Wanna Be Your Man”. Elektronika – często znajdująca się na pierwszym planie – stanowi nieodłączny element kolejnych utworów. Przebojowy “I’d Be Lost” to ciekawa propozycja dla rozgłośni radiowych. Podobny potencjał ma kolejny singiel “Only One”, choć tak prosta konstrukcja, w połączeniu z przesłodzonym podkładem, czyni ten utwór nużącym.

Zdecydowane postawienie na synth-pop jest ciekawym zabiegiem artystycznym, jednak nie do końca wykorzystuje wokalny potencjał Australijki. Za to klasyczna ballada “Luxurious” potwierdza, że Sarah dysponuje jedną z najbardziej charakterystycznych barw światowego popu, która broni nawet pewne niedociągnięcia kompozycyjne. Ten wokal zapada w pamięć. Jeśli dalsze potwierdzenie jest konieczne, warto wyjść poza “Eternal Return” i sięgnąć np. po kapitalne wykonanie “Life On Mars” z repertuaru Davida Bowiego dla stacji Triple J.

“Eternal Return” to płyta, która zapewne nie zmieni porządku muzycznego świata. Australijska wokalistka nigdy jednak nie była rewolucjonistką. Powrót do archaicznej – z perspektywy 2016 roku – stylistyki jest odważnym krokiem. Żeby nie został potraktowany jako kalka lat 80., musi zawierać w sobie pierwiastek wyjątkowości. Tym pierwiastkiem jest cudowny, świeży wokal Sarah Blasko.

Tomasz Błaszkiewicz


Oceń album:


zabronione przez Konwencję Genewskączy jest na sali lekarz?droga przez mękęciężko przebrnąćmogło być gorzej, ale lepiej teżwitamy po jasnej stronie księżycahigh five!jizz in my pantsbogiJohn Lennon może tylko pozazdrościć (3 głosów, średnio: 8,33 / 10)



Dodaj komentarz

Piotr Rogucki- ogldaj minikoncert




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.