23.10.2014 10:00

Autor: Mateusz Grzeszczuk

Saksofon zrobił robotę

Kategorie: Czytelnia, Relacje z koncertów

Wykonawcy:


Saksofon zrobił robotę
Warszawa/20.10.2014

The 1975 zagrali w warszawskim Palladium.

Starsze pokolenie na koncercie chłopaków z Manchesteru mogłoby się czuć nieswojo, bowiem w Palladium pojawiła się oszałamiająco duża grupa bardzo młodych dziewcząt. Przez chwilę zastanowiłem się, czy może one w pewien sposób nie emigrują, począwszy od Toma Odella, przez The Neighbourhood, kończąc właśnie na The 1975. Był to także jeden z tych koncertów (choć nie wiem który taki nie jest), z cyklu: kto ma lepszy telefon komórkowy. Do tego stopnia, że w trakcie jednego utworu ,wokalista Matt Healy poprosił wszystkich zgromadzonych o nienagrywanie: chciałbym zobaczyć wasze oczy – dodał. Byli tacy, co się posłuchali, pojawiły się także i kłótnie pomiędzy tymi, którzy języka angielskiego niestety nie znają. W trakcie wielu koncertów piski po pierwszych dźwiękach są znakiem, że zaraz zespół zagra prawdziwy hit! Po prawie półtorej godziny czasu jasno stwierdzisz, że każdy utwór hitem jest. Czasami sobie tak myślę, że warto było zostać wokalistą jakiegoś boysbandu, wtedy wystarczy powiedzieć kilka razy do zgromadzonych: I love you! To całkowicie załatwia sprawę…

Największą robotę zrobił saksofon! No był po prostu genialny! Prawie tak samo genialny jak w ich coverze “Rather Be” grupy Clean Bandit podczas wizyty w Radio One Live Lounge. Świetne solówki, świetny klimat i jeszcze te światła, po których bałeś się ataku epilepsji… Wielki plus dla wokalisty, który na scenie prezentuje się niesamowicie. Jego ADHD porównywałbym do temperamentu Piotra Roguckiego. Na najbliższy koncert Panu Healy należy na scenie postawić jakąś drabinę, bo o ile wiem z teledysków do “Robber” czy “Girls”, że lubi się wspinać, to nie spodziewałem się, że aż z taką częstotliwością – ostatecznie kolumna wytrzymała. “Falling You” – bonusowy track z płyty i jak twierdzi zespół, najlepszy w ich dorobku, wypadł na żywo naprawdę nieprzeciętnie. Lekki, kołyszący wokal przeniósł całą publiczność w zupełnie inny klimat i właśnie taki krążek w ich wykonaniu chciałbym usłyszeć. Mam nadzieję, że pewna stylistyka będzie się zmieniała i zaskakiwała porównywalnie do fryzur lidera zespołu, który zdołał mnie wprawić w zdumienie jeszcze jednym zachowaniem. Na scenę wniósł biało-czerwoną flagę, którą owinął niezdarnie wokół mikrofonu. W zupełności mi się to nie podobało bowiem wyglądało to naprawdę niechlujnie, a sprawa symboli narodowych należy do tych wrażliwych. Na szczęście złożył ją (nie zgniótł w ręce) i odłożył poza scenę. Z kolei poza Palladium na wielu uczestników koncertu czekali zniecierpliwieni rodzice, bo przecież to już ciemna noc, na którą polecam wersje akustyczne utworów The 1975.

Mateusz Grzeszczuk




Dodaj komentarz

Piotr Rogucki- ogldaj minikoncert




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.