25.06.2014 19:35

Autor: Szymon

Pustki – “Safari”

Kategorie: Albumy polskie, Recenzje

Wykonawcy:


Pustki – “Safari”
Art2 Music/2014

Podróż za jeden uśmiech.

Zaintrygowany tytułem najnowszej płyty Pustek zdecydowałem się wyruszyć wraz z nimi w podróż przez afrykańską sawannę. Liczyłem na spotkanie z tamtejszą kulturą oraz pełną egzotyki muzyką. Zabrałem więc swój plecak wypełniony sprzętem i wskoczyłem do podstawionego land rovera. Ruszyłem na małe “Safari” z nowym, już szóstym w dorobku, albumem zespołu. Strzelby zostały w domu. Za to zabrałem ze sobą aparat fotograficzny i siatki na motyle. Miałem nadzieję, że uda mi się wyłapać kilka dobrych piosenek…

Od dawna nie słuchałem płyty polskich artystów śpiewających w ojczystym języku, co wywołało początkowo mój niepokój. Dopiero gdy w utworze otwierającym album wychwyciłem wtrącone, angielskie słowa Love you, love you always uspokoiłem się. Ruszyliśmy z kopyta. Tak przynajmniej “Się wydawało”. Skoczny i wesoły utwór pełen intrygujących dźwięków zabrał mnie na piknik, gdzie zobaczyłem kilka tańczących, rozbrykanych małpek. Brakowało tylko grandzącej Brodki. Piskliwy wokal jak z “I Feel Love” Donny Summer i bogate instrumentarium “Wyjeżdżam” utwierdziło mnie w przekonaniu, że nigdzie się stąd nie ruszę. W sensie: kontynuuję wyprawę i nie wracam do domu. Usłyszałem modulowany wariujący bas, okrzyki, kołatki, pianino i gitary. Działo się, oj, działo! Nie wiedziałem, w którą stronę nastawiać uszu i na co zwracać uwagę. Jak dotąd fascynująca wydaje się ta Afryka, nie ma w niej pustki za grosz. W “Tyle z życia” zwolnili nieco tempa i pojawiły się improwizacje. Raz było ciszej, raz bardziej hałaśliwie. Przestrzeń wypełniał śpiew chóru, dźwięki klawesynu i harmonii. Zamiast na safari byłem jednak na statku płynącym Morzem Śródziemnym w kierunku San Remo (no bo przecież nie do Sopotu).

Nie mam nic do zarzucenia kunsztowi muzycznemu zespołu, lecz zdarza im się czasem zbaczać z wyznaczonego szlaku. “Rudy Łysek” to już był rejs po Wiśle. Zaczęło się pięknie, lecz niestety kompozycja utonęła w zalewie niepotrzebnej improwizacji. Czyżby zmory Pustek z poprzednich albumów powracały? Ciekaw jestem, co by było, gdyby Dave Sitek mógł wyprodukować ich płytę? Pokój za ścianą jest pełen złej mocy śpiewa wokalistka Basia Wrońska w kolejnym utworze. Naprawdę nieźle w nim straszy. Odganiałem zło siatkami na motyle i usiłowałem sfotografować duchy. Napięcie narastało, chórki wydawały odgłosy zjaw, zobaczyłem ruszającą się klamkę, uchyliły się drzwi i na podłogę padł cień postaci… Powiało grozą i klimatem z włoskich filmów giallo z lat siedemdziesiątych. Pustki spotkały się z Dario Argento i zespołem Goblin. Z Półwyspu Apenińskiego do Afryki jest dosłownie rzut dzidą. W “Nie tu” zgraja złud budowała linię kolejową, która miała połączyć północ kontynentu z południem. Pot i zmęczenie zalewały robotników. Nie było chwili na odpoczynek. Powtarzalny, rytmiczny (bębny i klaskanie) utwór pomagał znieść znój podczas kładzenia torów i zachęcał do dalszego wysiłku. Byłem razem z nimi i wspólnie śpiewaliśmy. Kompozycja skończyła się swego rodzaju eksperymentem. Czułem, jakbym brał udział w wioskowym rytuale lub leżał w tajemniczym namiocie pośrodku pustyni. Iście narkotyczna wizja niosąca ulgę po dniu ciężkiej pracy.

“Po omacku”, ale trafiłem jednak w spokojniejsze rejony. Jechałem koleją w towarzystwie wagabundy. Opowiadał mi swoją historię, słuchałem go i miałem nieodparte wrażenie, że już się kiedyś gdzieś spotkaliśmy (nieco irytuje mnie męski wokal Pustek). Wsiadłem do pociągu w Afryce, zagapiłem się i przejechałem stację kolejową, na której miałem wysiąść. Wówczas przemierzałem już prerię. Coś z nią jednak było nie tak, bo ujrzałem “Wampira”, który bardzo subtelnie wgryzł się w moją szyję. Zahipnotyzował i uwiódł mnie spokojnym wokalem, dzwoneczkami i grą na akustyku. Gdy usłyszałem przeciągnięte gitary w stylu Explosions in the Sky (znów ujawniły się kompozytorskie, filmowe talenty Pustek) byłem niemal oszołomiony i wtedy krwiopijca postanowił rozszarpać mi gardło. Pustki lubią czasem przekombinować, co nie do końca wychodzi im, a może raczej odbiorcom ich muzyki na dobre. Jakbym jednocześnie słuchał płyty Hey “Murp!” i albumu z remiksami “Re-Murped!”. Preria i kosmos, trochę tego jak dla mnie za wiele.

Tekstowo i wokalnie nowy album Pustek najbardziej kojarzy mi się z dokonaniami Nosowskiej i Brodki. Łączy mnie z zespołem coś innego niż “Miłość i papierosy”, które raczej nas dzielą, ale umówmy się, że musiał kiedyś nastąpić słabszy moment na płycie. Na safari nie wolno palić, bo zajmie się sawanna. Album kończy kompozycja będąca swego rodzaju klamrą spinającą jego początek i koniec. W przewrotnym “Lepiej osobno” znów jesteśmy razem. Ja, Pustki i safari. Dojechaliśmy nad jezioro, słychać świergot ptaków i głosy bawiących się dzieci. Pora się wykąpać. Przyszedł kwiecień, maj – chwilo trwaj, chwilo trwaj pośpiewuję urzeczony za wokalistką. I dalej Bez Ciebie wreszcie mi się śni, czego nie wolno było mi. Rozochocony chciałem więcej i więcej, ale wycieczka dobiegła końca.

Wybrałem się na safari, lecz to co mnie spotkało podczas wyprawy z muzyką Pustek, to była prawdziwa przygoda. Zaczęło się niewinnie i tak się też skończyło. Po drodze jednak tak wiele się wydarzyło, że nadal żyję ich płytą i będę, nie tylko wspomnieniami, wielokrotnie do niej wracał. Chciałem pochwycić siatką na motyle kilka interesujących utworów, a wpadłem w sidła “Safari” i nie mogłem się z nich wyswobodzić. Co więcej, wcale nie czekałem, aż mnie ktoś z nich uwolni. Niby znajdowałem się w jednym miejscu, ale wokół mnie działo się tyle, co na skrzyżowaniu w Delhi. Ciekaw jestem dokąd następnym razem wyruszą Pustki po jakże udanym “Safari” i czy znów zabiorą mnie ze sobą?

Szymon Matlak


Oceń album:


zabronione przez Konwencję Genewskączy jest na sali lekarz?droga przez mękęciężko przebrnąćmogło być gorzej, ale lepiej teżwitamy po jasnej stronie księżycahigh five!jizz in my pantsbogiJohn Lennon może tylko pozazdrościć (15 głosów, średnio: 7,80 / 10)



Dodaj komentarz

Piotr Rogucki- ogldaj minikoncert




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.