23.12.2012 12:07

Autor: Kasia Matuszyńska

Prosto z Chile – “1500 marzeń” EP

Kategorie: Albumy polskie, Recenzje

Wykonawcy:


Prosto z Chile – “1500 marzeń” EP
wyd. własne/2012

Bardzo dobry mini album na zakończenie działalności.

Prosto z Chile to pięcioro zaprzyjaźnionych facetów, którzy w zespole dają upust swym indywidualnym inspiracjom. Wyrazisty głos Łukasza Kraśnickiego wraz z gitarami Mateusza Kowalskiego i Kamila Plucinskiego, z dodatkiem elektryzującego basu Mateusza Nowakowskiego oraz perkusyjnym brzmieniem Mateusza Brzostowskiego dają niepowtarzalny efekt.

Choć EP-ka “1500 marzeń” trwa niespełna 25 minut, wnętrze jej jest niezmiernie bogate. Kryje w sobie żywiołowe i melodyjne piosenki, które już od pierwszych dźwięków skłaniać będą nas ku radosnemu podśpiewywaniu. Niemniej jednak natkniemy się także na mniej oczywiste aranżacje, gdzie intrygować będzie gitarowy riff bądź maniera śpiewania.

Otwierający utwór “Niemy” już na samym początku poraża swą przebojowością. Słuchając, nogi same rwą się do tańca. Podobne wrażenie wzbudzić może kompozycja o tym samym tytule, co cała płyta. “1500 marzeń” to numer ewidentnie singlowy. Łatwo wpada w ucho i z powodzeniem zadomawia się w podświadomości słuchacza. Jednakże niebywałą sympatię zdobył u mnie utwór, który zajmuję kolejną pozycję. “Na miarę” jest jak dla mnie zdecydowanym faworytem. Ma w sobie coś takiego, co przyciąga jak magnes. Rozpoczynająca kompozycję linia basu nie jest niczym nadzwyczajnym, a jednak potrafi zafrapować odbiorcę. Ogromnym atutem albumu jest również wokal Łukasza Kraśnickiego. Wokalista posiada bardzo przyjemną barwę głosu, którą maluje niebanalne historie. Sprawdza się świetnie zarówno w hałaśliwych kompozycjach, jak i tych bardziej subtelnych, gdzie warto zwrócić uwagę na “Naturalnie”. Jest to utwór szczególny, wyraźnie odbiega brzmieniowo od pozostałych melodii zawartych na płycie. Niesie inny typ emocji, wzrusza i nastraja. Stanowi zaskakującą i niebywale udaną odmianę od tanecznego uniesienia.

Wielka szkoda, że panowie zakończyli działalność, bo EP-ka ta, nie ma dla mnie żadnych słabych punktów. Kupuję ją w całości taką, jaką jest. Ich długogrająca płyta z pewnością także znalazłaby miejsce na mej półce.

Kasia Matuszyńska


Oceń album:


zabronione przez Konwencję Genewskączy jest na sali lekarz?droga przez mękęciężko przebrnąćmogło być gorzej, ale lepiej teżwitamy po jasnej stronie księżycahigh five!jizz in my pantsbogiJohn Lennon może tylko pozazdrościć (7 głosów, średnio: 7,86 / 10)



Dodaj komentarz

Piotr Rogucki- ogldaj minikoncert




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.