25.09.2011 14:37

Autor: Radek Chudzik

Prinspóló na FabrySCENIE deLux

Kategorie: Czytelnia, Relacje z koncertów

Wykonawcy: | |


Prinspóló na FabrySCENIE deLux
21.09.2011 /Łódź

Kto nie był niech żałuje. Prinspóló zagrali 21 września w Łodzi świetny koncert. Mocno naładowany pozytywną energią. Zacznijmy jednak od początku.

Wieczór zaczął się nietypowo, bo od darmowej projekcji filmu “Backyard”. Jest to pozycja obowiązkowa dla każdego fana islandzkich zespołów. Celowo unikam tutaj określenia: islandzka scena muzyczna, ponieważ sami muzycy odżegnują się od takiego klasyfikowania. Film pokazuje, jak dobrze znają się i przyjaźnią muzykujący Islandczycy, zwłaszcza ci z Reykjawiku. Począwszy od, zaczynających wtedy dopiero swą karierę, Retro Stefson, poprzez Hjaltalin, Borko, Sin Fang Bous, aż po FM Belfast i mum.

Najbardziej urzekające w tym obrazie było to, jak wielką radość ze wspólnego muzykowania można odczuwać w nie najlepszych warunkach koncertowych. Bez regularnej sceny czy choćby podestu, na którym da się rozstawić sprzęt. Artyści oraz zgromadzona publiczność bawili się świetnie podczas tego “podwórkowego koncertu”. Muzycy, którzy nie zmieścili się na miejscu, które miało być sceną, ustawiali się na dachu. W pewnym momencie deszcz o mały włos nie pokrzyżował muzycznych planów realizatorów przedsięwzięcia, ale ostatecznie wszystko się powiodło. Krótkie wywiady z członkami zespołów, fragmenty występów oraz kilka ujęć zza kulis tego wydarzenia to tkanina, z jakiej uszyty jest ten film o młodości i jednoczącym wszystkich kreatywnym potencjale muzycznym. Punktem kulminacyjnym filmu jest brawurowe wykonanie przez FM Belfast “Underwear”, tak dobre, że aż spodnie spadają. Dosłownie i w przenośni. Po nim już tylko świetna scena w basenie. Polecam. Naprawdę warto obejrzeć.

Prinspóló i płomień

Po krótkiej przerwie, podczas której w odstawkę poszły wszystkie krzesełka, co okazało się później zbawienne dla dramaturgii koncertu i zostało docenione przez zespół, zaczął się solowy występ gitarzysty Prinspóló - Loji’ego Hoskuldssona, o wdzięcznym pseudonimie scenicznym Flame. W trakcie krótkiego setu zagrał i zaśpiewał trzy piosenki wprawiając publiczność w lekko melancholijny nastrój. Utwory brzmiały surowo, co dodatkowo podkreślał mocno zachrypnięty wokal.

Nawet spożycie przez członków Prinspóló ostro przyprawionej, diabelskiej pizzy nie spowodowało odwołania koncertu, a jeśli wierzyć perkusiście Kristjanowi Freyr, mogło… Na szczęście wszystko odbyło się zgodnie z planem, choć zagrali w lekko zmienionym składzie, gdyż grająca na klawiszach Loa Hjalmtysdottir wyruszyła w trasę ze swoim macierzystym FM Belfast. Występująca w jej zastępstwie Berglind Häsler – prywatnie żona Svavara Pétura Eysteinssona, wokalisty Prinspóló oraz członkini grupy Skakkamanage, dała radę.

Sam zespół nie musiał długo przekonywać do siebie publiczności. Była to pierwsza wizyta Prinspóló w Polsce i ich muzyka nie jest tutaj może bardzo dobrze znana, ale chwytliwe melodie i niebanalne poczucie humoru przełamało pierwsze, islandzkie lody. Wieczór pełen był niespodzianek z koronacją Lady Olgi oraz darami od fanów dla zespołu włącznie. Prezent mógł być z resztą tylko jeden: wafelki Prince Polo we wszystkich wersjach i smakach. Zaskoczeni muzycy próbowali się zrewanżować chęcią narysowania na koszulkach zespołu, polówki oczywiście, dowolnego, wybranego przez fanów logo.

Duch FM Belfast objawił się po raz ostatni tego wieczoru, gdy Svavar zaśpiewał solo akustyczną wersję “Underwear”. Ta sama wersja znalazła się również w podkładzie na napisach końcowych w filmie “Backyard”. Wszystkich, nawet samych muzyków, zaskoczył dodatkowy, wymuszony przez publiczność długimi oklaskami bis, podczas którego zagrali jeszcze raz Nidra strond z charakterystycznym rytmem, który aż prowokuje do marszu. Utwór, który porwał do zabawy absolutnie wszystkich.

Radek Chudzik




Dodaj komentarz

Piotr Rogucki- ogldaj minikoncert




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.