27.05.2016 08:00

Autor: Michał Stępniak

PJ Harvey – “The Hope Six Demolition Project”

Kategorie: Albumy zagraniczne, Recenzje

Wykonawcy:


PJ Harvey – “The Hope Six Demolition Project”
Island/2016

PJ Harvey i problemy współczesnego świata.

PJ Harvey duża część słuchaczy pokochała za autobiograficzny, introwertyczny, emocjonalny charakter jej pierwszych albumów. Od początku artystka chciała zmienić świat, ale chodziło jej prędzej o feminizm niż biedę. Bunt też nie przybierał jakichś radykalnych wymiarów, zwłaszcza że w swoim życiu napotykała ona na liczne udogodnienia i mogła się skupić na przecieraniu nowych artystycznych szlaków. Tamta PJ Harvey przemieniła się obecnie w osobę, która muzykę wykorzystuje do zupełnie innych celów i ma totalnie gdzieś wzorce jakie narzuca popkultura. Można psioczyć, można tęsknić, ale pewnych rzeczy uniknąć się nie da, zwłaszcza gdy ktoś posiada ambicje i nie chce osiąść na laurach. Dziewiąty album artystki stanowi niejako kontynuację drogi rozpoczętej wydanym pięć lata temu “Let England Shake”, w którym PJ Harvey pochyliła się nad kryzysem społecznym w Wielkiej Brytanii.  Tym razem projekt obejmuje jeszcze dokumentalny film, książkę poetycką i album z fotografiami, ale omówione tych dodatkowych atrakcji pozostawiam innym…

“The Hope Six Demolition Project” to dzieło, w którym muzyka niekoniecznie znajduje się  na pierwszym planie. Równie czy nawet bardziej istotny okazuje się jej dziennikarski ton, czego dowodem jest już sam tytuł płyty odwołujący się do zarzuconego programu amerykańskiego budownictwa komunalnego dla rodzin zagrożonych patologią, w którego miejsce postanowiono postawić osiedle dla bogatych. Album jest wynikiem podróży, jakie odbyła artystka po Kosowie, Afganistanie, a także współczesnej Ameryce, którą reprezentuje Waszyngton. W rezultacie otrzymujemy obraz tych miejsc, krytykę społecznej niesprawiedliwości widzianą oczami PJ Harvey, obraz czasami dość łopatologiczny (śpiewa dosłownie o tym, co widzi). Kiedy jednak już kilka razy poprzebywa się z płytą i wyłapie wszystko to, co PJ Harvey chciała przekazać, trudno byłoby wracać do tych piosenek, gdyby muzycznie nie oferowały nic interesującego. Na szczęście, w większości przypadków, oferują.

“The Hope Six Demolition Project” to płyta, którą można nazwać rockową. Przynajmniej najbardziej rockową w dyskografii PJ Harvey od czasów “Uh Huh Her”. Stylistycznie to niejako nawiązanie do rozwiązań zaproponowanych na “Let England Shake”, choć z nieco większą rolą saksofonu i chórków, mniej rozbudowanymi aranżacjami i raczej bez fragmentów, które totalnie zniewalają. Czasami uderzająca staje się pewnego rodzaju szkicowość (dość słabe “River Anacostia”), prowadząca do oczekiwania na wielkie “bum”, które jednak nie nadchodzi. Nie oznacza to jednak, iż brakuje tutaj momentów wyrazistych (“A Line in the Sand”) czy mogących zaskoczyć (“The Ministry of Social Affairs”).

Dziewiąty album PJ Harvey nie jest wydarzeniem artystycznym na miarę “Let England Shake”, nie jest to też tak ważna i błyskotliwa płyta jak np. polityczne “To Pimp a Butterfly” Kendricka Lamara. Tematykę artystka podnosi ważną, ale niczego wielkie tutaj nie odkrywa, choć równocześnie nie sposób jej zarzucić “szukania tanich sensacji” jak stwierdził były burmistrz Waszyngtonu. W całej dyskografii PJ Harvey należałoby umieścić “The Hope Six Demolition Project” gdzieś pod koniec stawki, ale biorąc pod uwagę, że większość jej albumów wypada nazwać dziełami wybitnymi, to o rozczarowaniu raczej nie ma mowy. Może ewentualnie o małym niedosycie, bo chciałoby się od niej otrzymać tylko rzeczy wielkie, a nie bardzo dobre.

Michał Stępniak


Oceń album:


zabronione przez Konwencję Genewskączy jest na sali lekarz?droga przez mękęciężko przebrnąćmogło być gorzej, ale lepiej teżwitamy po jasnej stronie księżycahigh five!jizz in my pantsbogiJohn Lennon może tylko pozazdrościć (7 głosów, średnio: 7,43 / 10)



Dodaj komentarz

Piotr Rogucki- ogldaj minikoncert




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.