19.10.2012 10:00

Autor: Ewelina

Piotr Pawłowski z The Shipyard – wywiad

Kategorie: Czytelnia, Tylko u nas, Wywiady

Wykonawcy:


Piotr Pawłowski z The Shipyard – wywiad

“Chciałbym, żeby David Bowie coś jeszcze nagrał.”

Kolejną osobą, którą bombardujemy pytaniami jest Piotr Pawłowski, z którego inicjatywy powstał zespół The Shipyard. Niedawno ukazała się pierwsza płyta grupy zatytułowana “We Will Sea”. Tutaj możecie zobaczyć singiel promujący płytę. Cały album można odsłuchać na bandcampie.

Uwolnij Muzykę!: Kiedy po raz pierwszy uświadomiłeś sobie, że chcesz/musisz tworzyć muzykę?

Piotr Pawłowski: To było jedno z moich pierwszych świadomych marzeń. Ale po gitarę pierwszy raz sięgnąłem dopiero w wieku 17 lat. Poszedłem od razu pod prąd, bo zamiast kopiować kogoś ze znanych mi artystów, zacząłem pisać własne piosenki. Natura jednak nie obdarzyła mnie głosowo (śmiech).

Z kim chciałbyś wystąpić na jednej scenie?

Zawsze chciałem wystąpić przed Killing Joke. I prawie mi się udało, szkoda tylko że oni odwołali ten koncert.

W jaki sposób tworzysz? Masz jakiś system, czy wszystko dzieje się raczej spontanicznie?

Nie ma reguły. Czasami zaczynam od znalezienia właściwego brzmienia w jednym z moich syntezatorów, czasem od akordów gitary, a czasem od linii basowej do której na próbie dołączają się inni. W ten ostatni sposób powstało co najmniej kilka utworów Made in Poland i kilka The Shipyard.

Ulubiona płyta na Twojej półce.

Nie mam takiej. Mam ich naprawdę dużo na wszelkich możliwych nośnikach. W ciągu ostatnich 10 lat chyba najczęściej lubię wracać do “Walking Wounded” Everything But The Girl.

Jeden utwór, po którego przesłuchaniu, Twoje życie nie było już takie same.

“Requiem” Killing Joke – genialny riff tego utworu naprawdę zmienił moje myślenie o muzyce.

Polski wykonawca, którego każdy na świecie powinien poznać.

Jest ich więcej. Skaldowie, SBB, Siekiera, Republika, Made in Poland, oba wcielenia Klausa Mitffocha, R.A.P , Laboratorium, Lenny Valentino,  Kobiety, Paktofonika, Grammatik, Kiev Office, The Shipyard (śmiech).

Najciekawsze miejsce, w którym przyszło Ci grać koncert.

Blok kotłów wodnych we wrocławskiej elektrociepłowni. Wystąpiłem tam jako gość zespołu Kanał Audytywny.

Co ostatnio inspirującego czytałeś/oglądałeś/widziałeś/słyszałeś? Czym się obecnie jarasz?

Ja nie jaram (śmiech). Ostatnio czytałem autobiografię Pawła Kelnera – bardzo ciekawie napisana rzecz. A ostatnio widziałem Wilno i bardzo mi się to miasto podoba.

Podczas grania koncertów najbardziej nienawidzę, kiedy…

Pojawiają się tzw. problemy techniczne – odsłuchy nie działają, coś się sprzęga w sposób niekontrolowany itp.

Podczas grania koncertów najbardziej lubię, kiedy…

Słucha nas dużo ludzi.

Czy jest jakiś instrument, na którym nie potrafisz grać, a zawsze chciałaś się nauczyć?

Gram na kilku i chyba już wystarczy.

Płyta, na którą czekasz.

Chciałbym, żeby David Bowie coś jeszcze nagrał.

Miejsce, które poleciłabyś każdemu pasjonatowi muzyki, a którego może jeszcze nie znać (knajpa, wydarzenie, sklep muzyczny, strona internetowa itp.). Dlaczego akurat to?

Sklep www.serpent.pl – bo tam można kupić najbardziej niszowe wydawnictwa z całego świata i www.nasiono.net – bo Karol Schwarz konsekwentnie wyszukuje najciekawsze nowe zjawiska na tradycyjnie prężnej scenie trójmiejskiej.

Płyta, której ostatnio słuchasz najczęściej.

Pure Phase Ensemble z tejże wytwórni.

Czego możemy spodziewać się od Ciebie w najbliższym czasie? Co najważniejszego dla Ciebie jako muzyka dzieje się teraz wokół Twojej osoby?

Jeszcze w tym roku ukaże się kolejna EP-ka Heart&Soul z różnymi wokalistami, śpiewającymi utwory Joy Division. A The Shipyard jeszcze powalczy o tzw. “większą rozpoznawalność marki” (śmiech).




Dodaj komentarz

Piotr Rogucki- ogldaj minikoncert




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.