31.05.2017 08:30

Autor: Kuba

Open’er 2017: Kolejne ogłoszenia za nami

Kategorie: Aktualności, festiwale

Wykonawcy: | | | | | | | | |


Open’er 2017: Kolejne ogłoszenia za nami

Headliner oraz trochę muzycznego złota.

Gdyński festiwal budzi rokrocznie ogromne emocje. Głównie ze względu na to, że agencja koncertowa Alter Art jest w stanie ściągać artystów z tej najwyższej półki, ale także dlatego, że pomimo swojego statusu festiwalowego hegemona jest wciąż w stanie zaskoczyć pozytywnie ciekawymi wyborami.

Na start zacznijmy od dzisiejszej informacji – gwiazdą dnia ostatniego jest nowozelandzka Lorde, która wraz z The XX zamknie główną scenę tegorocznej edycji festiwalu. Młodziutka, bo jedynie dwudziestoletnia, artystka jest przykładem tego, że zaradność w okrutnym showbiznesie  w połączeniu z oryginalnością potrafią uczynić cuda. W wieku szesnastu lat wydała debiutancką EPkę “The Love Club”, która wywindowała artystkę na lokalne szczyty list przebojów. Pochodzący z niej utwór “Royals” stał się przełomem, dzięki któremu światowa kariera szybko nabrała tempa. Po sukcesie debiutanckiego albumu “Pure Heroine” z 2013 roku i towarzyszącej mu trasy koncertowej, Lorde zyskała poważanie w środowisku za niekonwencjonalne podejście do muzyki i szczerość przekazu. W Gdyni artystka pojawi się jednak w nowej odsłonie, gdyż na 16 czerwca zapowiedziany został drugi album zatytułowany “Melodrama”, który zapowiadają świetne “Green Light” oraz “Liability”. Koncert w Polsce będzie jednym z nielicznych na Starym Kontynencie.

Nieodżałowany występ Tylera, The Creatora, który odwołał swoją europejską trasę za pomocą jednego tweeta, został zastąpiony przez brytyjską modelkę, fotografkę, raperkę, aktywistkę, reżyserkę – Mathangi Arulpragasam – znaną szerzej pod pseudonimem M.I.A. Artystka pojawi się w ramach trasy swojego piątego indeksu w dyskografii, zeszłorocznego “AIM”. Choć straciła w ostatnim czasie na aktualności, nie można odmówić jej tego, że w ciągu najbardziej płodnego okresu twórczości wydawała się niedościgniona – muzyczny misz-masz styli sprawiał, że była o kilka kroków przed innymi, wyginając całą konkurencję do swojej dzikości i surowości. Przekonacie się o tym 29 czerwca na Tent Stage.

W ostatnim czasie festiwal poszerzył także mocno swoją ofertę pod kątem szeroko pojętej elektroniki. Najważniejszy wydaje się tutaj Anders Trentemoller - jedna z bardziej rozpoznawalnych postaci europejskiej sceny synthwave’u. Duński weteran sceny zamknie Tent Stage 29 czerwca. Oprócz niego ogłoszono także siódemkę artystów, która pojawi się na roztańczonej Beat Stage: Black Coffee (28 czerwca), Daniel Avery (29 czerwca) oraz Tiga (30 czerwca). Skład sceny zasili także czterech polskich wykonawców: Flirtini, Deas, Seltron 400 oraz Dasein.

Najbardziej jednak w tym wszystkim dziwi fakt, że na niemal miesiąc przed rozpoczęciem się festiwalu, wciąż brak pełnego składu wykonawców (na ten moment brakuje około trzydziestu artystów w porównaniu z rokiem ubiegłym), nie mówiąc już o godzinowych rozpiskach. Czy to ryzykowny ruch ze strony marketingowców, czy niedbałość o flagowy festiwal agencji kosztem odbywającej się w tym tygodniu kolejnej edycji warszawskiego Orange Warsaw – przyjdzie nam dopiero ocenić. Jak na razie, ostatnie ogłoszenia festiwalowe odbywały się raczej z doskoku pomiędzy innymi okołomuzycznymi newsami na temat ogłoszonych już artystów. Miejmy nadzieję, że w najbliższym czasie wszystko się wyjaśni. Nawet Glastonbury okazało się szybsze – z tym wyjątkiem, że tam wystąpi ponad tysiąc artystów na siedemdziesięciu scenach. Open’erze – Twój ruch.

Kuba Serafin




Dodaj komentarz

Piotr Rogucki- ogldaj minikoncert




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.