09.10.2011 09:51

Autor: Maria

Old Time Radio – “Stare radyjko gra dla dzieci”

Kategorie: Albumy polskie, Recenzje

Wykonawcy:


Old Time Radio – “Stare radyjko gra dla dzieci”
wyd. Kafe Delfin/2011

Stracone dzieciństwo.

Choć moje dzieciństwo uważam za szczęśliwe i w warstwie wizji udane, bo i stare Smurfy, i Czarodziejka z Księżyca, a nawet załapałam się na Krecika czy Reksia, o tyle w warstwie fonii żałuję, że słuchałam ordynarnej z dzisiejszego punktu widzenia Majki Jeżowskiej, a nie Old Time Radio.

Bo gdybym słuchała tych drugich, moje dzieciństwo byłoby sielskie i wypełnione historiami o wiewiórkach i jeżykach grających w kometkę, a nie zastanawiałabym się do dziś, o co chodzi z tymi “włosami jak atrament” (przecież atrament jest niebieski, a emo to wymysł ostatnich kilku lat) i jeśli “wszystkie dzieci nasze są”, to właściwie czyje?

Choć wtedy nie miałam nic przeciwko temu, gdy dziś słucham tych piosenek, są one biedne i byle jakie. A Stare Radyjko zachwyca rozbudowanym instrumentarium: skrzypce, gitara, cymbałki, przeszkadzajki i mnóstwo, mnóstwo innych. Prawdziwa sztuka, a nie mydlenie dzieciom oczu.

“Stare radyjko gra dla dzieci”, piąty album w dyskografii zespołu Old Time Radio. Płyta skierowana jest do najmłodszych, mimo to, zawiera brzmienia, do których zespół przyzwyczaił słuchaczy na przestrzeni 10 lat swojej działalności. Znajdziemy więc tu delikatną obrazową elektronikę, akustyczne piosenki na gitarę i wokal, a także rozbudowane melodie wpływające na wyobraźnię słuchacza.

Album składa się z dwóch części: dziennej – dynamicznej, opowiadającej o grach i zabawach oraz nocnej, bardziej kołysankowo-bajkowej. Wszystkie utwory są o wiele krótsze niż standardowe piosenki. Opowieści muszą zmieścić się w 1:40, 1:30 i zaraz potem przeskakujemy do innej, nowej historii.

Znajdziemy tu odgłosy szczebioczących ptaków, spokojne, gitarowe ballady lub pełne smyków kompozycje z rozbudowanym instrumentarium. Wszystkie piosenki opowiadają o zwierzątkach i ich perypetiach: jak owe stworzyły zespół (“W całym lesie niesie się”), wypoczywały w czasie pikniku (“Piknik na polanie”) lub jak jeżyk wracał do domu (“Jeż (tupu tupu tup)”). W historiach mamy przegląd pór roku zarówno w tematyce, jak i w emocjach budowanych przez instrumenty, mamy też ogromną grę na wyobraźni. Przynajmniej tak mi się wydaje, że to mają na celu utwory instrumentalne.

Na uwagę zasługuje też piosenka “Mrowisko to wszystko”. Tekst i wykonanie, budzą skojarzenia z republikowym “Kombinatem”:

“Budują//pracują//wędrują//dla dobra mrowiska//mrowisko to wszystko”

i nawiązują do klasyków polskiej sceny muzycznej.

Właściwie, to ja też wcześnie przerzuciłam się na Republikę.

Maria Grudowska


Oceń album:


zabronione przez Konwencję Genewskączy jest na sali lekarz?droga przez mękęciężko przebrnąćmogło być gorzej, ale lepiej teżwitamy po jasnej stronie księżycahigh five!jizz in my pantsbogiJohn Lennon może tylko pozazdrościć (2 głosów, średnio: 6,50 / 10)



Dodaj komentarz

Piotr Rogucki- ogldaj minikoncert




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.