17.07.2011 17:55

Autor: anca

Nowe brzmienie Komedy

Kategorie: Czytelnia, Relacje z festiwali, Relacje z koncertów

Wykonawcy: | |


Nowe brzmienie Komedy
14.07.2011/Łódź

Drugi koncert z cyklu Letniej Akademii Jazzu był – przynajmniej dla części widowni – dużym zaskoczeniem. Jeżeli jednak ktoś spotkał się już z nazwiskiem Sudnik, bądź przyszedł na prowadzone przez niego wcześniej warsztaty, wiedział, że nie ma co liczyć na łatwy w odbiorze koncert.

Nazwisko Zdzisława Piernika również kojarzy się z awangardowymi projektami – jest on przecież znanym interpretatorem muzyki współczesnej. Co prawda instrument, którym się posługuje, nie należy do szczególnie popularnych. Okazuje się jednak, że w awangardowej muzyce głębokie brzmienie tuby jest bardzo atrakcyjne i często wręcz pożądane.

Koncert “Komeda – nowe brzmienie” faktycznie okazał się novum w podejściu do muzyki polskiego jazzmana. Nie był to zwykły koncert, a raczej performance, w którym główną rolę grał tubista. Generowane przez Tadeusza Sudnika sample inicjowały częściowo improwizowane wejścia instrumentalne Piernika. Natomiast rozbrzmiewająca w tle co jakiś czas muzyka Komedy, zdawała się w całym przedstawieniu pełnić jedynie rolę impulsu, motywu napędowego dla działań scenicznych. A było też na co popatrzeć!

Zdzisław Piernik zaopatrzył się w zestaw różnych przyrządów, których używał, aby urozmaicić brzmienie, bądź zaskoczyć ciekawymi efektami sonorystycznymi. Szczerze mówiąc, nie sądziłam, że instrument taki jak tuba można potraktować tak plastycznie! Z zafrapowaniem przyglądałam się jego poczynaniom, miałam jednak wrażenie, że publiczność nie do końca była przygotowana na taki koncert. Można było usłyszeć stłumione chichoty bądź komentarze pełne niesmaku. W ciągu trwania pierwszej części koncertu dużo osób opuściło salę. Po przerwie wróciła mniej niż połowa. Szkoda.

Niestety większość działań, które wychodzą poza pewną, ogólnie przyjętą konwencję, spotyka się z niezrozumieniem. A wystarczyłoby na moment zmienić swoje nastawienie, choć na chwilę poszerzyć granice swojej tolerancji. Bo czym jest właściwie muzyka? To pytanie zostało niejako zadane także przez wykonawców. Tadeusz Sudnik wstawił je pomiędzy wchodzące w skład muzycznej narracji sample.

Myślę, że dla każdego człowieka definicja muzyki brzmi inaczej. Dla większości są to proste, przyjemne dla ucha melodie z czytelną warstwą harmoniczną. Inni wolą muzykę bardziej skomplikowaną, jednak to czynnik melodyczny zdaje się być najważniejszym kryterium klasyfikującym dany materiał do “muzyki, którą akceptujemy” bądź do “kakofonii”. Warto jednak czasami otworzyć się na nowe wrażenia dźwiękowe i nie postrzegać muzyki awangardowej jako czegoś z góry niezrozumiałego, bezsensownego i nieprzyjemnego, może się bowiem okazać, że tego typu wypowiedź muzyczna stanie się dla nas czymś niezwykle wartościowym.

Anna Lenarcik

Zdjęcia: Sandra Kmieciak & Anna Lenarcik




Dodaj komentarz

Piotr Rogucki- ogldaj minikoncert




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.