05.09.2011 11:06

Autor: Karolina

Norse Horse – “Grids”

Kategorie: Albumy zagraniczne, Recenzje

Wykonawcy: |


Norse Horse “Grids”
Family Time / 2011

Tropikalna gorączka.

Gust muzyczny Ryana Beala kształtował się od zawsze… Wieczory z ojcem, który faszerował syna muzyką indyjską i  indonezyjską. Prog i math rock w okresie młodzieńczym. Podróż do Korei po skończeniu etnomuzykologii, by uczyć angielskiego. Fascynacja muzyką z Ameryki Łacińskiej. A na niezalach z gwiazdką jakości Pitchforka kończąc. Autor dorastał w Kalifornii, jednakże to Korea Południowa wywarła na nim większy wpływ. Zasymilował się z tamtejsza sceną, grał na keyboardzie w The Literallies, projekcie cenionej przez niego Sarah Gautier. Poznał także instrumentalny trot, charakteryzujący się ciężkimi organowymi akordami w połączeniu z perkusyjna maszynerią. Styl ten wyparł dawniejszy bbongjak.

Szeroki wachlarz inspiracji, odnoszący się do wielu kultur, różnorodne dźwięki, które zacierają się na “Grids” w zwartą trajektorię to połączenia niezwykłe, jednakże powszechne dla zachodnich artystów. Łączenie różnych wpływów wytwarza bezpośredni związek dostępności z międzynarodową publiką.

Po przeprowadzce do LA Ryan tworzy wspólnie z Samem Woodsonem i Brother Mitya. Do współpracy zapraszał także lokalnych artystów, jak Twin Lion, Dazzle Ships, Mothers of Gut. NH ma na swoim koncie już trzy wydawnictwa, wspaniałe “Secret Geographies”, czy pop z elementami gotyckiej melancholii ujęty na “Swamp Trotter”.

Najnowszy krązek, “Grinds” emanuje zupełnie innymi odcieniami… To rozkoszny avant-pop, topiący się w słońcu. Utwór “Swells” to typowy letni balearic z pogłosem tropikalnych nut. Przywołuje w mej pamięci opis karnawalizacji opisany przez Michaiła Bachtina. Rytmiczna, leniwa perkusja, delikatne szarpanie strun, luźne uderzenia w klawisze, istne babie lato! Motyle cytrynki i trzepot ich skrzydeł, migoczące światła, słodki zawrót głowy, dreszcze. Z kolei “Starshores” przenosi nas do miejsca onirycznej magii, gdzie na przemian otwieramy i zamykamy oczy, myśląc, że to sen. Powoli snujące się gitary, zapętlone riffy, odległy wokal.

Choć utwory NR momentami przypominają dorobek Atlas Sound, Women czy Lotus Plaza, Beal tworzy dziwny, lecz wysoce oryginalny pop, bazując na własnych doświadczeniach, przez co jego muzyka stała się niezwykle szczera. Zachęcam do obejrzenia poniższego video-kolażu stworzonego przez mistrzynię psychodelii – Alice Cohen.

Karolina Karnacewicz


Oceń album:


zabronione przez Konwencję Genewskączy jest na sali lekarz?droga przez mękęciężko przebrnąćmogło być gorzej, ale lepiej teżwitamy po jasnej stronie księżycahigh five!jizz in my pantsbogiJohn Lennon może tylko pozazdrościć (3 głosów, średnio: 6,67 / 10)



Dodaj komentarz

Piotr Rogucki- ogldaj minikoncert




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.