11.06.2012 20:11

Autor: Marek Cieślak

Neil Young and Crazy Horse – “Americana”

Kategorie: Albumy zagraniczne, Recenzje

Wykonawcy: |


Neil Young and Crazy Horse – “Americana”
Reprise/2012

Ojciec chrzestny grunge’u i piosenki dla dzieci…

Po kilku latach rozłąki Neil Young ponownie wkroczył do studia z zespołem Crazy Horse. Efektem ich współpracy jest krążek opatrzony tytułem “Americana”. Nie znajdziemy na nim autorskich utworów, ponieważ płytę, poza jednym wyjątkiem, wypełniają klasyczne amerykańskie folkowo-countrowe kompozycje, które jak powiedział Young “wszyscy znamy z przedszkola, ale Crazy Horse zaaranżował je tak, że teraz należą do nas”.

Już otwierający płytę “Oh Susannah” prezentuje nam na jakim schemacie będzie opierała się większość utworów. Dużej ilości świetnych gitarowych solówek, towarzyszy wokal Neila Younga w naprawdę dobrej formie, a wtórują mu jego towarzysze z Crazy Horse. Z kolei kolejny utwór “Clementine” został zaśpiewany wraz z dziecięcym chórem. Świetnie wypada też “Tom Dula” – kompozycja pochodząca z Północnej Karoliny, która przez ponad osiem minut opowiada historię pewnego morderstwa. Również mocną stroną płyty jest “Gallows Pole” z niezwykle żwawym rytmem i tekstem opartym na dialogu prowadzonym wprost z szubienicy. Z kolei piąty utwór, będący klasykiem stylu doo-wop (w oryginale wykonywany przez The Silhouettes), nieco odstaje stylistycznie od reszty albumu (swoją drogą chyba był on inspiracją dla twórców Ulicy Sezamkowej i ich niezbyt rozgarniętych Marsjan powtarzających “Yip Yip”). Słabiej wypada też countrowe “Travel On” oraz “High Flyin’ Bird”.

Jednym z najlepszych momentów płyty jest utwór “Jesus’ Chariot (She’ll Be Coming Round the Mountain)”, który o dziwo jest folkową, religijną piosenką dla dzieci. Momenty z włączającym się chórem oraz solowe popisy Younga są naprawdę rewelacyjne. Na zakończenie krążka mamy nieco bardziej balladowe “This Land Is Your Land” autorstwa Woody’ego Guthriego oraz nastrojowe “Wayfarin’ Stranger”. Płytę zamyka całkiem interesująca interpretacja hymnu państwowego Wielkiej Brytanii – “God Save the Queen”.

W większości kompozycji niewiele pozostało z folkowo-countrowego brzmienia, a zamiast niego mamy często do czynienia z rockowo-garażowym pazurem. Wydaje się, że Young i Crazy Horse mogli bardziej konsekwentnie postawić na rockowy charakter albumu, pomijając folkowo-countrowe momenty, ponieważ całość tworzy mieszankę, która nie każdemu może przypaść do gustu.

Marek Cieślak


Oceń album:


zabronione przez Konwencję Genewskączy jest na sali lekarz?droga przez mękęciężko przebrnąćmogło być gorzej, ale lepiej teżwitamy po jasnej stronie księżycahigh five!jizz in my pantsbogiJohn Lennon może tylko pozazdrościć (4 głosów, średnio: 7,50 / 10)



Dodaj komentarz

Piotr Rogucki- ogldaj minikoncert




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.