17.12.2014 09:00

Autor: Ewelina

Nasi ulubieńcy 2014: top 3 albumy

Kategorie: Czytelnia, POLECAMY, Podsumowania


Nasi ulubieńcy 2014: top 3 albumy

Sprawdź, jakich płyt słuchała nasza redakcja w mijającym roku.

W pierwszym podsumowaniu 2014 roku przedstawiamy nasze ulubione 3 płyty. Każdy z redaktorów pokrótce opisał wybrane do swojego zestawienia pozycje. Nie było podziału na polskie/zagraniczne wydawnictwa, ale jak widać – polska muzyka wcale nie została w tyle. Rozrzut stylistyczny jest całkiem duży – sami sprawdźcie!

Tomasz Błaszkiewicz
1. Artur Rojek – “Składam się z ciągłych powtórzeń”
(recenzja)
Idealnie połączył alternatywę z głównym nurtem, to trudna sztuka.
2. Organek – “Głupi” (recenzja)
Za autorskie podejście do muzyki.
3. Julia Marcell – “Sentiments” (recenzja)
Bez słabych momentów.

Katarzyna Borowiec
1. Ben Frost – “A U R O R A”
(recenzja)
Najpiękniejsza masakracja uszu w tym roku, słuchanie po cichu surowo wzbronione.
2. Mica Levi – “Under the Skin”
W filmie działa perfekcyjnie, poza filmem wciąż jeży włosy na karku – broni się jako samodzielna płyta, fascynujący świat degenerowanych smyczków.
3. The Silver Mt. Zion Memorial Orchestra – “Fuck Off Get Free We Pour Light on Everything” (recenzja)
Because we love each other. Podobno to nie wystarcza, ale…

Jakub Buszek
1. Marianne Faithfull – “Give My Love to London”
(recenzja)
Sterany życiem głos artystki, zadymiona knajpa, wyśmienici współpracownicy i fenomenalne utwory.
2. Kiasmos – “Kiasmos”
Uzależnia.
3. Gallon Drunk – “The Soul of the Hour”
Punk blues, noise rock, psychodelia? Nieważne, świetna płyta.

Maria Grudowska
1. The Dumplings – “No Bad Days” (recenzja)
Początkowo omijałam ich szerokim łukiem, bo małolaty, bo co to za nazwa, bo to bo tamto… Posłuchałam na Behind the Trees Festiwal i…
2. Artur Rojek – “Składam się z ciągłych powtórzeń” (recenzja)
Czego ten człowiek się nie dotknie, jest świetne, ale teraz to już przesadził?
3. Glass Animals – “Zaba” (recenzja)
W wydaniu na żywo o wiele lepsze, ale takie plemienne, współczesne dźwięki to jest zdecydowanie to, co lubię!

Mateusz Grzeszczuk
1. Paolo Nutini – “Caustic Love”
(recenzja)
Niby Szkot, ale był hojny w różnorodności kompozycji.
2. Ben Howard – “I Forget Where We Are” (recenzja)
Słucha jej się o wiele lepiej w trakcie zimowych dni, a że jest końcówka roku…
3. Daniel Spaleniak – “Dreamers” (recenzja)
Za to, że rzadko trafiał do rozgłośni radiowych, a powinien.

Przemek Karolczyk
1. Michał Biela – “Michał Biela”
(recenzja)
Wzrusza i urzeka szczerym brzmieniem zamkniętym w minimalistycznej formie.
2. Ben Howard – “I Forget Where We Were” (recenzja)
Fascynujące, nieoczywiste i mroczne melodie, z których przez gąszcz gitar przedziera się słońce.
3. Warpaint – “Warpaint” (recenzja)
Zmysłowo, onirycznie i kobieco. Uwodzi.

Joanna Kotala
1. Ben Howard – “I Forget Where We Were”
(recenzja)
W tej muzyce nie da się nie zakochać.
2. Jerz Igor – “Mała płyta” (recenzja)
Idealna bossanova po ciężkim dniu nie tylko dla dorosłych.
3. Scott Matthews – “Home Part 1″
Bogate aranżacje w nieoczywistym folkowym wydaniu.

Ania Lenarcik
1. Little Dragon – “Nabuma Rubberband”
(recenzja)
Idealne połączenie brzmieniowej finezji z ujmującym wokalem Yukimi Nagano.
2. Dorian Concept – “Joined Ends”
Enigmatyczny album, wypełniony błyskotliwymi pomysłami barwowo-rytmicznymi.
3. Flying Lotus – “You’re Dead” (recenzja)
Chaos, kosmos, fluktuacja. mózg roz***!

Gosia Lewandowska
1. Damon Albarn – “Everyday Robots” (recenzja)
Od tego pana w każdym wydaniu mam ciary na plecach, a do tego “Lonely Press Play” to majstersztyk.
2. Bobby the Unicorn – “Utopia” (recenzja)
Głównie za sprawą barwy głosu Darka. Ale to też kawał dobrego songwritingu.
3. Foster the People – “Supermodel” (recenzja)
Dojrzalej niż na debiucie, mniej tanecznie, ale równie wyśmienicie i z tym samym zmysłem do dobrych melodii Marka Fostera.

Weronika Makowska
1. Sun Kil Moon – “Benji”
(recenzja)
Najlepszy bard młodego pokolenia.
2. Natalia Przybysz – “Prąd” (recenzja)
Świetne kompozycje, niegłupie teksty, charyzmatyczny głos.
3. Damon Albarn – “Everyday Robots” (recenzja)
Melancholia Blur i elektronika Gorillaz w jednym.

Ewelina Malinowska
1. Young Fathers – “Dead”

Powalający
debiut.
2. We Draw A – “Moments”
(recenzja)
Lubię spać i tańczyć, a oni dają mi to na jednej płycie.
3. Warpaint – “Warpaint”
(recenzja)
Znowu TO zrobiły!

Szymon Matlak
1. Dan Croll – “Sweet Disarray”

W Liverpoolu nadal piszą dobre piosenki.
2. Chet Faker – “Built on Glass” (recenzja)
Bo dobrze jest czasem sobie pomarudzić.
3. Jungle – “Jungle” (recenzja)
Muzyka królów miejskiej dżungli.

Tomek Milewski
1. Ariel Pink – “Pom Pom”
(recenzja)
Jest tu dosłownie wszystko czego można chcieć od muzyki!
2. Swans – “To Be Kind”
Potwór, od którego ma się dreszcze.
3. The War On Drugs – “Lost in the Dream”
Po tym albumie nikt już nie powinien ich do nikogo porównywać.

Ilona Nieroda
1. Fisz Emade Tworzywo – “Mamut”
(recenzja)
Płyta do tańca i różańca.
2. Bobby the Unicorn – “Utopia” (recenzja)
Świeży i świadomy artystycznie debiut.
3. Erlend Oye – “Legao”
Za paradoksy skandynawskiej natury.

Kuba Serafin
1. Cloud Nothings – “Here and Nowhere Else”
(recenzja)
Głośno, szybko, z gigantyczną werwą.
2. Ty Segall – “Manipulator”
Brud, syf i super partie.
3. Closure in Moscow – “Pink Lemonade”
Nie rozumiem, co się dzieje na tej płycie i to jest w niej najpiękniejsze.

Michał Stępniak
1. Damon Albarn – “Everyday Robots”
(recenzja)
Kolejne potwierdzenie tego, że Damon jest ekstremalnie świetny w tym, co robi.
2. Morrissey – “World Peace Is None of Your Business” (recenzja)
O pewnych rzeczach w taki sposób śpiewać nie potrafi nikt inny na tej planecie.
3. Taylor Swift – “1989″ (recenzja)
Swift trzynastoma błyskotliwymi ciosami wyrwała koronę królowej popu i nie ma wyjścia – trzeba jej składać pokłony.

Dorota Szubska
1. Crippled Black Phoenix – “White Light Generator”
(recenzja)
Za genialny powrót, różnorodność materiału i rewelacyjne aranżacje.
2. Low Roar – “0″ (recenzja)
Za subtelność dźwięków, charyzmatyczny wokal i skandynawski vibe.
3. Perfume Genius – “Too Bright”
Intryguje i zaskakuje.

Aneta Wieczorek
1.Behemoth – “The Satanist”
(recenzja)
Można śmiało chylić czoło. Ave Nergal!
2. Artur Rojek – “Składam się z ciągłych powtórzeń” (recenzja)
Chciałoby się dokończyć: …i nagrywam naszpikowaną wrażliwością, odbiegającą od radiowych standardów płytę. Urzeka autentycznością!
3. Soundgarden – “Echo of Miles: Originals”
Muzyczne smaki, które warto odkurzyć.

Michał Wieczorek
1. Julia Marcell – “Sentiments” (recenzja)
Najpiękniejsze piosenki.
2. Canailles – “Ronds-points”
Piraci, kowboje i Kanada w jednym.
3. Paweł Szamburski – “Ceratitis Capitata”
Nadzwyczaj udany mariaż improwizacji i religii.

Kasia Wojtasik
1. Damon Albarn – “Everyday Robots”
(recenzja)
Damon wyrzeźbił skromne, piękne piosenki, w których tekstowo i muzycznie odbija się duch nowoczesności.
2. We Draw A – “Moments” (recenzja)
Duet dobrych konstruktorów, którzy pozwalają wyszaleć się wyobraźni odbiorców.
3. Clark – “Clark”
Ciemno, elektornicznie i wciagająco.




Dodaj komentarz

Piotr Rogucki- ogldaj minikoncert




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.