01.04.2012 11:33

Autor: Zuza

Muzykoterapia – “Piosenki Izy”

Kategorie: Albumy polskie, Recenzje

Wykonawcy:


Muzykoterapia – “Piosenki Izy”
Muzykoterapia Records/2011

Terapia dla ducha i ciała.

Do zrzucenia ciężkich, zimowych, skumulowanych w nas emocji, najlepiej nadaje się orzeźwiająca dawka dobrej muzyki. Terapia dźwiękiem to świetny sposób, aby uwolnić  skumulowane, negatywne uczucia i wrażenia, oczyścić się na wiosnę. Jeśli także cierpimy na dolegliwości związane z muzykobrakiem czy nudą muzyczną – odpowiednią kurację z pewnością zafunduje nam zespół, który po kilku latach od wydania debiutanckiej płyty pojawia się z nowym, mocnym i zawodowym materiałem.

Muzykoterapia powstała dziesięć lat temu. Na początku w składzie trzyosobowym łączyli nieziemsko elektroniczne dźwięki z bardzo profesjonalnym jazzem. Ich pierwsza, debiutancka płyta “Muzykoterapia” (2006) odniosła bardzo duży sukces i zebrała wiele pochlebnych recenzji. Dzisiaj w większym, bo już siedmioosobowym składzie przenoszą nas w krainę nu-jazzu, retro i zaskakujących niekiedy eklektycznych dźwięków. Druga płyta “Piosenki Izy” ujrzała światło dzienne w listopadzie 2011 roku i podobnie jak pierwsza, zyskuje wiele uznania wśród krytycznie spoglądających recenzentów i muzykosłuchaczy. Chociaż premiera płyty była jesienią, niewątpliwie świetnie nadaje się na ujarzmienie wiosennego przesilenia.

“Piosenki Izy” to 14 utworów. Część z nich jest typowym wehikułem czasu, który z łatwością teleportuje nas w lata 50. i 60. Zadymione kluby, kabarety to idealne miejsca dla większości piosenek z albumu. Single “Komedia” i “CPN”, które są przewrotne i pełne metaforycznych tekstów byłyby świetne jako retro piosenki filmowe. W nich jest też najwięcej elektroniki, przez co są swego rodzaju mostem łączącym przeszłość z teraźniejszością. Do nich spokojnie może dołączyć przepiękna piosenka “Time to Die”, która jest moim niepodważalnym faworytem. Mogłabym jej słuchać nieustannie zamykając się w swoim muzycznym świecie. Kolejną mocną stroną “Piosenek Izy” są bardziej jazzowe utwory jak “Dym”, “Wiatr”, “Na wspak” czy “Outro”, w które wkradają się niebanalne improwizacje i to nie tylko instrumentalne. Poszukiwacze niebezpiecznych muzycznych przygód, nieokiełznanych etnicznych dźwięków znajdą coś dla siebie w utworach “Eyala”, “Kalimby” czy “Okulary”. Ostatni z wymienionych utworów to swoista wędrówka w afrykańskie klimaty. Można też dostrzec naleciałości soulu czy r’n'b w romantycznej piosence “Nie bądź zły” czy chwilami odrobinę big bitu przy “Ociepleniu”.

Oprócz tego, że zespół składa się z profesjonalnych muzyków, a w zasadzie z wirtuozeryjnych magików, z których każdy wnosi do płyty coś swojego – brzmienia różnego pochodzenia (dub, ethno, jazz, electro…), to warto także podkreślić autentyczność i zawodowo napisane teksty. Większość z nich jest autorstwa wokalistki – Izy Kowalewskiej, lecz możemy również posłuchać twórczości, np. Bartka “Fisza” Waglewskiego (“Na wspak”) i Janusza Onufrowicza (“Dym”). Słuchając Muzykoterapii nie można nie zatrzymać się przy świetnym głosie wokalistki, która bawi się nim malując piękne obrazy. Widać niezłą szkołę wokalną, ale także luz i lekkość wykonań.

Ostatnio przesłuchując różne zespoły, często coś nie grało w ich utworach. Albo wokal nie pasował mi do muzyki albo muzyka do wokalu. Tutaj jest inaczej, od początku do końca wszystko współgra, idzie jedną spójną drogą. Płyta jest niejednorodna – lecz w dobrym tego słowa znaczeniu, muzyka dojrzała, interesująca, kompilacja bardzo twórcza. Dla mnie czas się zatrzymał, chciałabym się utopić w Muzykoterapii i garściami łapać kojące dźwięki dobierające się do wszystkich znanych mi zmysłów. Gorąco więc polecam wszystkim koneserom i wielbicielom różnych odsłon muzycznych. Biorąc do ręki płytę “Piosenki Izy” z trudnością przychodzi odłożenie jej na półkę.

Zuzanna Kotala


Oceń album:


zabronione przez Konwencję Genewskączy jest na sali lekarz?droga przez mękęciężko przebrnąćmogło być gorzej, ale lepiej teżwitamy po jasnej stronie księżycahigh five!jizz in my pantsbogiJohn Lennon może tylko pozazdrościć (9 głosów, średnio: 8,33 / 10)



Dodaj komentarz

Piotr Rogucki- ogldaj minikoncert




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.