27.03.2015 09:30

Autor: Aneta Wieczorek

Moja przygoda z Księciem Ciemności…

Kategorie: Czytelnia, Felietony

Wykonawcy:


Moja przygoda z Księciem Ciemności…

Dlaczego warto sięgnąć po autobiografię “Ja, Ozzy”.

W książce “Drewniane morze” Jonathan Carroll pisze tak: - Normalność to pierwszy symptom śmiertelnej choroby. Jak tylko poczujesz, że nadchodzi normalność, zaraz poszukaj antidotum. Ko jak kto, ale Ozzy Osbourne, tego robić nie musi. Jego autobiografia w 100% to potwierdza…

Gdy byłam mała wszystkie grzeczne dziewczynki słuchały Majki Jeżowskiej, oglądały Tęczowy Music Box, albo nuciły “Puszka Okruszka”, ja nie. Krzyczałam z radości i skakałam po łóżku gdy tata włączał “Paranoid” albo “Crazy Train”. Bo zamiast Wróbelka Ćwirka, Misia Uszatka czy Bolka i Lolka, od najmłodszych lat wolałam Księcia Ciemności. Tak upływało moje dzieciństwo… Kwestią oczywistą jest, że obok autobiografii “Ja Ozzy” nie mogłam przejść obojętnie.

Dystans do siebie samego i niezwykłe poczucie humoru (czarnego z resztą). Oto co zwróciło moją uwagę już na samym początku. Ozzy nie owija w przysłowiową bawełnę, nie wylewa żali, nie pierze brudów (no może trochę…), tylko w charakterystyczny sposób, bez zahamowań, otwarcie opowiada o swojej przeszłości. A robi to tak lekko i na luzie, że trudno oderwać się od czytania. Łowcy ekstremalnych wrażeń i wielbiciele ekscesów będą usatysfakcjonowani. Jest o słynnym incydencie z nietoperzem, o przygodach z groupies (cóż…”sex, drugs and rock and roll” – ze wskazaniem na to pierwsze…), o śmierci Randy’ego Rhodesa, o ludziach z branży (chociażby o Mötley Crüe i Led Zepellin), o uzależnieniach (nie tylko tych narkotykowych), o ukochanej Sharon i różnych intymnych sprawach rock’n'rollowego idola. Poznajemy przy tym historię Black Sabbath, towarzysząc Panom z Birmingham we wspinaczce na muzyczny szczyt i kulisy solowej kariery Ozzy’ego wspólnie z nim delektując się smakiem sukcesu. Są anegdoty, epizody, kłótnie, pikantne szczegóły, refleksje, wulgaryzmy, soczyste przekleństwa i co ważne – nie ma typowej spowiedzi, a co za tym idzie głębokiego żalu za swe grzechy. Ozzy rozlicza się z nich umiejętnie, nie próbuje wybielić swojego wizerunku, nie snuje rozważań o moralności czy zamiarze poprawy, patrzy z innej perspektywy i przywołuje wspomnienia przedstawiając je w autentycznej formie. Całość jest jak rollercoaster – nieprzewidywalna i z olbrzymią dawką adrenaliny.

Każdy kto lubi od czasu do czasu zatopić się w niebanalnej książce i wszyscy ci, którzy mają ochotę przeżyć szokującą przygodę z kontrowersyjnym Księciem Ciemności i poznać jego wybitnie intrygującą, wyrazistą osobowość, powinni przeczytać tę autobiografię. Sam Ozzy uważa, że: - Zatonąć w lekturze to fenomenalna sprawa. Każdy powinien mieć taką możliwość. Od siebie dodam: zwłaszcza jeśli treść jest tak niesamowita jak w tym przypadku… Uwaga! – wręcz uzależniająca.

PS Miłośnicy ptaków (w szczególności kur i gołębi) i czworonogów (zwłaszcza kotów) z przeróżnych towarzystw zajmujących się ochroną zwierząt, członkowie żywego różańca, ortodoksyjni katolicy, “jezusowe szajbusy” i słuchacze radia Maryja, powinni tę pozycję literacką omijać szerokim łukiem, albo zaopatrzyć się w solidny zapas środków uspokajających lub napój alkoholowy z wysoką zawartością procentów… (nie żebym namawiała do złego, ale po prostu na trzeźwo nie dadzą rady przebrnąć przez opowieści Ozzy’ego Osbourne’a).

Aneta Wieczorek




Dodaj komentarz

Piotr Rogucki- ogldaj minikoncert




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.