17.06.2014 20:30

Autor: Sandra Kmieciak

Mister D. w Wytwórni

Kategorie: Czytelnia, Relacje z koncertów

Wykonawcy:


Mister D. w Wytwórni
Łódź/15.06.2014

Koncert czy performans?

To, że Dorota Masłowska nie jest profesjonalną wokalistką, dało się słyszeć już przy okazji utworu “Chleb“, który promował album “Społeczeństwo jest niemiłe”. Ale nie ona pierwsza i z pewnością nie ostatnia postanowiła nieco zarobić na swoich umiarkowanych umiejętnościach wokalnych. Na swoje usprawiedliwienie ma to, że podobno robi to tylko jako substytut literatury zaangażowanej, której nie lubi. Krytykę polskiego społeczeństwa, jego wad i specyficznych obyczajów w ironiczny sposób postanowiła zatem wyrazić muzyką. Pomysł początkowo wydawał mi się dziwny, doskonale pamiętam głos Masłowskiej z “Wojny polsko-ruskiej”. I chociaż nie mam nic do zarzucenia pracowitości mojej wyobraźni, to za nic na świecie nie potrafiłam wyobrazić sobie TEGO głosu śpiewającego jakikolwiek utwór muzyczny.

Teledyski do “Chleba”, “Hajsu” czy “Ryszarda” widziałam kilkukrotnie. Wystarczyłby raz, ale hity internetu mają to do siebie, że nie jest zależne od naszej woli, kiedy zostaniemy nimi zbombardowani. Traktowałam je jako… hity internetu. Zabawne ciekawostki, które nie wnoszą do życia i światopoglądu nic więcej poza tematem do small talku na imprezie. Nie sądziłam, że owe hity zmaterializują się na scenie Wytwórni. Na koncert szłam z dużą dozą ostrożności, starałam się nie mieć uprzedzeń, wyprzeć z pamięci obrazy Anji Rubik jadącej na jamniku i zapomnieć o tym, jak bardzo drażnił mnie głos Masłowskiej w “Wojnie…”. Po dwóch pierwszych kawałkach zagranych na żywo okazało się to stosunkowo proste. Utwory z płyty “Społeczeństwo jest niemiłe” zagrane zostały w nieco odmienionych aranżacjach, Masłowska dawała radę wokalnie, a nawet, gdy chwilami szło jej słabiej – albo zagłuszała ją muzyka, albo pomagała publiczność, albo po prostu zamiast kłuć w uszy, nadawało występowi specyficznej naturalności.

Nowe aranżacje sprawiły, że muzycznie koncert wypadł świetnie. Nie tak topornie, chałupniczo, amatorsko jak w znanych z sieci wersjach utworów. Ale jego główną wartość wciąż stanowią teksty Masłowskiej, które są ciężką satyrą na polską rzeczywistość. To zmusza mnie do zastanowienia się czy niedzielne wydarzenie było aby na pewno koncertem, czy też performansem. Może i pisarce udało się uniknąć napisania książki społecznie i politycznie zaangażowanej, ale napisała takież teksty piosenek. Wyraziła w nich osobiste zdanie na temat Polaków i ważnych dla nich tematów, należy więc wysłuchać go.

Po koncercie premierę miał mieć teledysk do utworu “Czarna żorżeta”, ale ze względu na problemy organizacyjne premiery nie było. Część publiczności, która poczekała chwilę, mogła tylko zobaczyć “ostry, akrobatyczny rap” w wykonaniu wokalistki. Na klip nadal czekamy.

Sandra Kmieciak




Dodaj komentarz

Piotr Rogucki- ogldaj minikoncert




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.