04.12.2011 09:05

Autor: Kuba

Leman Acoustic – “Sophisticated Point of View” EP

Kategorie: Albumy polskie, Recenzje

Wykonawcy:


Leman Acoustic – “Sophisticated Point of View”
wyd. własne / 2011

Smutkiem bije na kilometr. Ale to dobrze.

Kiedy mamy tylko gitarę i nic więcej, mamy dwa wyjścia. Pierwsze: wychodzimy na zewnątrz, chwytamy wiosło pod rękę i lecimy grać w przejściu hity Dżemu mając nadzieję, że odmrożenie palców i zniszczenie instrumentów zostanie wynagrodzone przez deszcz pieniędzy. Ale wszyscy znamy nasz stosunek do ulicznych grajków, więc osobiście wolę, jak songwriterzy wychodzą z cienia budyneczków, pod którymi siedzą całymi dniami i nagrywają swoje dokonania.

Leman to artysta, który został już doceniony wśród słuchaczy za swoje niebanalne podejście do muzyki akustycznej. Na jego poprzednich wydawnictwach udało mu się wytworzyć ciekawy klimat, jego głos wystarczył do ocieplenia chłodnej, późnojesiennej atmosfery. Na co dzień nauczyciel angielskiego, przy schwytaniu gitary do rączki robi słuchaczowi dobrze delikatnym brzmieniem, spokojną melodią.

Twierdzi, że nie chce wydawać na razie albumu długogrającego, bo łatwiej jest mu dobierać kawałki brzmieniowo, żeby cała historia, melodia otoczka zgadzała się i była bardziej spójna. Tak jest też z jego najnowszym wydawnictwem, “Sophisticated Point of View”. Cztery utwory składające się na EP-kę na dobrą sprawę nie różnią się od siebie. Wszystkie biją podobnym, pesymistycznym wydźwiękiem. Wszystkie oparte są na podobnej zasadzie kilku akordów i minimalistycznych aranżacji. Jednak w przypadku najnowszych utworów Lemana zaszła pewna zmiana. Dodane zostały partie na wiolonczelę, do tego słyszymy gitarę basową oraz perkusję. Sekcja rytmiczna gra bardzo nieinwazyjnie, dodaje delikatnego poszerzenia przestrzeni, przez co utwory nie są tak bardzo monotonne. Lecz sporo dają partie smyczkowe. Choć wiolonczela czasem psuje cały efekt, jak to ma miejsce w otwierającym “I Want You Here”, generalnie dodaje sporo ciepełka do brzmienia akustycznej gitary.

Fajne w Lemanie jest to, że jest bezkompromisowy. Nie zależy mu na poklasku, nagrywa albumy tak, jak muzyka gra mu w duszy i nie próbuje się sprzedawać. Robi po prostu swoje. Wydaje kolejną EP-kę z czterema utworami na przyzwoitym poziomie, której można posłuchać idealnie na smutne, jesienne wieczory. Szału nie ma, ale nie o szał tutaj chodzi, tylko o emocje. A “Sophisticated Point of View” bije smutkiem na kilometr, emanuje żalem i zgryzotą, ale przynajmniej przez to Leman wychodzi na tym autentycznie, a o to chyba w songwriterstwie chodzi.

Kuba Serafin


Oceń album:


zabronione przez Konwencję Genewskączy jest na sali lekarz?droga przez mękęciężko przebrnąćmogło być gorzej, ale lepiej teżwitamy po jasnej stronie księżycahigh five!jizz in my pantsbogiJohn Lennon może tylko pozazdrościć (10 głosów, średnio: 7,90 / 10)



Dodaj komentarz

Piotr Rogucki- ogldaj minikoncert




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.