16.06.2013 08:00

Autor: Kasia Matuszyńska

Łagodna Pianka – “Najmniejsze przeboje”

Kategorie: Albumy polskie, Recenzje

Wykonawcy:


Łagodna Pianka – “Najmniejsze przeboje”
Wytwórnia Krajowa/2013

Historie o bąbelkach, smokach i słoniu opowiadane z dziecięcą radością.

Na album ten czekałam z wypiekami na twarzy. Z wielu powodów. Jednym (i pierwszym) z nich był singiel  “Łagodną pianką”, który od pierwszego przesłuchania przyssał się do mnie; już wtedy wiedziałam, że warto jest czekać na debiutancki materiał tego kwartetu z Sędziszowa Małopolskiego. Dałam nawet upust temu w tekście dotyczącym najlepiej zapowiadających się debiutantów tego roku.

Już tytuł płyty – “Najmniejsze przeboje” – jest sam w sobie intrygujący. Sugerując się jego wydźwiękiem można wpaść w pułapkę. Album ten, owszem zawiera przeboje, ale w moim mniemaniu z pewnością nie określane jako “najmniejsze”. Piosenki Łagodnej Pianki stanowią świetną alternatywę na wysokim poziomie dla całej tej sieczki granej w komercyjnych stacjach radiowych, dlatego wszelaka skromność jest zbyteczna.

Około czterdziestominutowy materiał muzyczny niesie ze sobą ogromną radość grania, która aż przenika słuchacza i wzbudza w nim podobne uczucia. “Najmniejsze Przeboje” to płyta wesoła, opierająca się na dziecięcych wspomnieniach. Przy niej na nowo możemy stać się dziećmi i cieszyć dniem z byle powodu, a to dlatego, że wstało słońce i swoimi promieniami uśmiecha się do nas albo z racji rozpoczynającego się weekendu i perspektywy dwóch wolnych dni. Na tej płycie każdy znajdzie coś dla siebie. Dodatkowo piosenki przyklejają się do odbiorcy, zagnieżdżają się w głowie i za nic w świecie nie można się ich pozbyć. A jak już się to jakimś sposobem uda, to wracają jak bumerang w najmniej spodziewanych sytuacjach. Poniekąd na zjawisko to wpływ ma muzyka, która jest nośna i energiczna, swym powerem i pozytywnym przesłaniem motywuje do działania. Utwory singlowe – “Łagodną pianką” czy “Słoń” mają najwięcej werwy. W opozycji do nich sytuują się spokojniejsze i refleksyjne kompozycje z drugiej części płyty. Tu przywołać można historię chłopczyka i jego ulubionej piłeczki oraz “Huśtawkowe lody”.

Tekstowo także jest różnie. Dominują dziecięce wspomnienia, lecz emocje jakie się z nimi wiążą są rozmaite. Od bajkowych wyobrażeń superbohatera po sentymentalne opowiastki dotyczące ważnych rzeczy małych istot w ich baśniowym świecie. A infantylność jest im całkowicie obca.

“Najmniejsze przeboje” są debiutem lekkim i nieprzeciętnie przyjemnym w odsłuchu. Jedynym co po przy kolejnych odsłuchach może drażnić jest swego rodzaju ogłada, brak rockowego pazura, który nadałby brzmieniu jeszcze większej wyrazistości. Jak dotąd Łagodna Pianka to esencja indie grania, w którym ku mojej uciesze nie doszukamy się patetyczności.

Katarzyna Matuszyńska

Uwolnij Muzykę! jest patronem medialnym albumu.


Oceń album:


zabronione przez Konwencję Genewskączy jest na sali lekarz?droga przez mękęciężko przebrnąćmogło być gorzej, ale lepiej teżwitamy po jasnej stronie księżycahigh five!jizz in my pantsbogiJohn Lennon może tylko pozazdrościć (4 głosów, średnio: 7,25 / 10)



Dodaj komentarz

Piotr Rogucki- ogldaj minikoncert




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.