02.06.2011 22:15

Autor: Michał Stępniak

Komety – “Luminal”

Kategorie: Albumy polskie, Recenzje

Wykonawcy:


Komety – “Luminal”
Jimmy Jazz Records/2011

Wirus grafomanii krąży po Polsce. Lesław kolejną ofiarą?

Zespół Partia, na którego gruzach powstały Komety, to jeden z najciekawszych rozdziałów w historii polskiej muzyki ostatnich lat. Strasznie niedoceniony. Kapela proponowała wszystko, co powinno zadowolić słuchaczy: chwytliwe melodie i błyskotliwe teksty. Mówiło się nawet o tym, że Lesław lirycznie aspiruje do miana “polskiego Morrisseya”, ale w którymś momencie coś się urwało. Pierwsze objawy kryzysu twórczego pojawiły się już na debiutanckim albumie Komet, ale ani przez chwilę nie myślałem, że będzie on się aż tak bardzo pogłębiał. Kiedy na koncertowej płycie “Złoto Azteków” wśród dwóch bonusów znalazł się genialny “Dla ciebie nie istnieje” wydawało się, że Komety wrócą na dobrą ścieżkę. Na horyzoncie już ją widać, ale nie sposób nie zauważyć, że Lesław chyba bezpowrotnie utracił “iskrę bożą”.

Pojawia się na rynku “Luminal” i znów mam sporo wątpliwości. Zespół zapowiadał wielką metamorfozę i trochę to słychać. Zauważalne są bowiem nowe inspiracje, zabawa muzyką jest zdecydowanie odważniejsza, a ślady wycieczki do świata jazzu czy soulu bardziej zwracają uwagę. Ciągle to jednak Komety, jakie dobrze znamy. Im dłużej słuchałem płyty, tym moja tęsknota za Partią stawała się coraz większa. Teksty Lesława wydają się obecnie najsłabszym ogniwem kapeli i nie pozwalają do końca cieszyć się muzyką. Paradoks polega na tym, że kiedy porównamy te liryki do wyczynów innych artystów w Polsce, to i tak należą się wielkie brawa.  Z drugiej strony w pamięci odtwarzam sobie piosenki sprzed kilkunastu lat i przypominam sobie, jak usta potrafiły się otworzyć z zachwytu.  Może to ja się starzeję i moje wymagania znacznie wzrosły? Pewnie trochę tak, ale wśród znajomych opinia o spadku formy jest również bardzo często powtarzana.

“Luminal”, jak wszystkie dokonania Lesława, to muzyka przepełniona melancholią. Zaczyna się ciekawym “Namiętność kochanków”, który już zapowiada, że klawisze będą odgrywać dużo większą rolę niż na poprzednich albumach. Potem jednak nadchodzi “Niebezpieczny mózg”, czyli zabawa z punkrockiem i robi się śmiesznie, a w rywalizacji na najbardziej beznadziejny liryk “Pozer” z “Akcji v1″ ma groźnego konkurenta. Tak będzie do końca. Raz dobrze (Zazdrość, Powiedz to teraz), a raz gorzej (Inaczej, Jutro). Lesław lepiej wypada, gdy na barki bierze relacje męsko – damskie niż kiedy bawi się w obserwatora rzeczywistości. Fragmentami jest dramatycznie:

“Coraz cięższe chmury na stalowym niebie
Coraz krótsze, coraz chłodniejsze dni
Nigdy nie wiesz, co przyniesie jutro
Chciałbyś wiedzieć, w którą stronę iść”
.

W takich chwilach przypominam sobie dokonania polskiego grafomana wszech czasów, który śpiewał o tym, że ma raka mózgu i całkowicie odbierał ochotę na przysłuchiwanie się muzyce. Nie mogę jednak nie zauważyć, że na “Luminal” jest jedna piękna perełka, czyli nieprawdopodobnie melancholijne i przepięknie zagrane (skrzypce, trąbka) “Mogłem być tobą”. W takich chwilach pojawia się wrażenie, że nie należy tracić nadziei albo pogodzić się z tym, że na każdym albumie obok gorszych utworów, znajdą się także takie, które przywracają radość z słuchania polskiej muzyki.

Ciągle uważam, że Komety to jeden z najlepszych zespołów w Polsce. Żal jednak, że krok wstecz w porównaniu do dokonań Partii jest tak olbrzymi. Nikt mi bowiem nie wmówi, że na “Luminal” utwory dorównują poziomem takim piosenkom jak “Oskar Hell” czy “Adam West”. Fajnie, że jednak ciągle są z nami.

Michał Stępniak


Oceń album:


zabronione przez Konwencję Genewskączy jest na sali lekarz?droga przez mękęciężko przebrnąćmogło być gorzej, ale lepiej teżwitamy po jasnej stronie księżycahigh five!jizz in my pantsbogiJohn Lennon może tylko pozazdrościć (9 głosów, średnio: 5,22 / 10)



Dodaj komentarz

Piotr Rogucki- ogldaj minikoncert




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.