20.10.2011 07:15

Autor: Katarzyna Sobelga

Kombajn do zbierania kur po wioskach – “Karmelki i gruz”

Kategorie: Albumy polskie, Recenzje, Rozkręcamy

Wykonawcy:


Kombajn do zbierania kur po wioskach - “Karmelki i gruz”
Mystic Production/2011

Emocjonalna podróż w czasie.

I oto jest!  Jeden z najbardziej oczekiwanych polskich albumów ostatnich lat. Po pięciu latach przerwy Kombajn do zbierania kur po wioskach powraca z albumem “Karmelki i gruz”. Pytanie, czy warto było czekać tyle lat, byłoby pytaniem czysto retorycznym.

Pamiętam jak dziś usłyszany w Trójce utwór “Połączenia” i prośbę Piotra Stelmacha z anteny o szybkie skontaktowanie się tajemniczego zespołu w związku z brakiem jakichkolwiek namiarów. O utworze “Połączenia” nie dało się zapomnieć, bo jak zapomnieć tą niepokojącą,  garażową melodię i niezapomniane słowa moje serce bije równomiernie regulowane manualnie 180/200 połączenia wewnętrzne są bezpłatne? I właśnie dziś, po sześciu latach, w dniu premiery płyty “Karmelki i gruz”, wszystkie emocje związane z tą dla mnie pamiętną audycją wróciły.

Już przy pierwszej piosence “Gwiezdna tragedia” możemy odetchnąć z ulgą. Kombajn nie gra popu, nie postanowił nagrać “dojrzalszej płyty”, teksty nadal są niezrozumiałe. Wszystko jest jak dawniej, czyli tak jak być powinno. Słuchając płyty ma się wrażenie, że to nie długogrający album, a wczesne demo, co działa bez wątpienia na korzyść zespołu. Brudne gitary i przytłumiony głos wokalisty sprawiają wrażenie intymności, tak jakbyśmy powoli przesiąkali tą specyficzną dla muzyki Kombajna atmosferą. Teksty utworów nadal są ciekawe, czasem dosadne tak jak w piosence “Tulipan i ćma”, czasem dość kontrowersyjne, jak w “Karmelki i gruz”.  Kombinacja oryginalnych tekstów, muzyki i  przejmującego wokalu Marcina Zagańskiego powoduje, że każdy z tych dziesięciu utworów jest wyjątkowy. Cały album jest nasycony ogromnym ładunkiem emocjonalnym, który z łatwością przenosi się na słuchacza.

Kombajn jest zarówno zespołem nie kopiującym, jak i nie do skopiowania. Bo przecież nie można powiedzieć, że Kombajn jest polskim odpowiednikiem innego, zagranicznego zespołu. Na polskiej scenie muzycznej pod względem tekstowym nie mają sobie równych. Ciężko byłoby logicznie zinterpretować słowa piosenek zespołu, bo każdy tekst to zlepek dygresji i odniesień w większości znanych zapewne tylko Marcinowi Zagańskiemu. Jest to jednak jakiś rodzaj surrealistycznej poezji, w której każdy poszukuje własnego sensu.  Niskie ukłony dla zespołu za prawdziwość i przypomnienie o tym, że istnieje jeszcze muzyka wywołująca emocje.

Katarzyna Sobelga

Uwolnij Muzykę! jest patronem medialnym płyty.


Oceń album:


zabronione przez Konwencję Genewskączy jest na sali lekarz?droga przez mękęciężko przebrnąćmogło być gorzej, ale lepiej teżwitamy po jasnej stronie księżycahigh five!jizz in my pantsbogiJohn Lennon może tylko pozazdrościć (24 głosów, średnio: 8,08 / 10)



Dodaj komentarz

Piotr Rogucki- ogldaj minikoncert




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.