24.11.2015 09:15

Autor: Aneta Wieczorek

Kamp! w Jazz Club Hipnoza – relacja z koncertu

Kategorie: Czytelnia, Relacje z koncertów

Wykonawcy: |


Kamp! w Jazz Club Hipnoza – relacja z koncertu
Katowice/22.11.2015

Inny świat…

Pochmurny, jesienny wieczór. Chłód i deszcz ewidentnie nie zachęcają do tego, by wyjść z domu. Na szczęście nawet tak szara rzeczywistość może nabrać kolorów, gdy tylko pojawi się w niej grupa Kamp! A jeśli w zacnym towarzystwie, to do pełni szczęścia nie potrzeba już niczego więcej. Tym razem panowie zabrali ze sobą Oxford Drama - nowy nabytek swojej wytwórni. I w ten oto sposób Brennessel On Tour zawitało do katowickiego Jazz Club Hipnoza.

Jak na debiutantów Gosia Dryjańska i Marcin Mrówka (oraz wspierający ich na perkusji Jarek Zagrodny) poradzili sobie świetnie. Oxford Drama urzeka prostotą. Subtelny wokal, szczerość, wrażliwość i lekka doza niepewności na scenie, sprawiają, że bardzo przyjemnie słucha się materiału z nowo wydanego krążka “In Awe”. Utwory “In the Sea” czy “Preserve” przyjemnie rozkołysały zgromadzoną publiczność, a “Hide & Seek” wprowadziło w specyficzny nastrój. Z biegiem czasu wrocławska formacja z pewnością nabierze muzycznej dojrzałości i pewności siebie, przemawia za tym potencjał, który bezsprzecznie mają w sobie. Stworzyli interesujący album bez medialnego szumu, z dala od promocyjnego zgiełku. Postawili na minimalizm i warto było. Występem w Katowicach udowodnili, że leniwie sączące się melodie mogą być równie porywające co taneczne rytmy.

Gdy przed zgromadzonym tłumem pojawili się panowie z  Kamp! i zabrzmiały pierwsze dźwięki “No Need to Be Kind”, chyba nikt nie miał wątpliwości, że to najlepsza grupa na polskiej scenie elektronicznej. Piekielnie energiczni, diabelnie utalentowani i szatańsko profesjonalni. Bezdyskusyjnie najlepsi, po prostu. Rozgrzali publiczność i wypełnili przestrzeń olbrzymią dawką optymizmu i pozytywnych emocji. Koncert był urozmaicony. Setlista stanowiła mieszankę kawałków wybranych spośród wszystkich dotychczasowych wydawnictw. Dzięki temu można było usłyszeć utwory z EP-ki “Baltimore” (m.in. “Parallels”) z debiutanckiego krążka (m.in. “Heats”, “Cairo”, “Melt”)  i oczywiście  z najnowszego albumu “Orneta” (“m.in. “No Need to Be Kind”, “Arsene Wenger”, “Trap Door”). Niezwykły klimat, zaangażowanie, charakterystyczny wokal i niebywale wysoki, wręcz światowy poziom grania sprawiły, że koncert był wyjątkowo udany. Dopracowany w najdrobniejszych szczegółach. Nie dało się ustać w miejscu. Jednym słowem Kamp! zachwyca zarówno swoimi dokonaniami studyjnymi, jak i występami na żywo. Tych, którzy jeszcze nie mieli okazji zetknąć się z nowym materiałem mogę zapewnić, że “Orneta” w wersji koncertowej brzmi rewelacyjnie! Wciąga, pomaga zapomnieć o problemach i wywołuje przyjemne skojarzenia (tak samo z resztą jak w przypadku odtwarzania płyty w zaciszu domowym).

Katowicki koncert utwierdził mnie w przekonaniu, że muzyka Kamp! nadaje się nie tylko do tańca i zabawy, ale też może z powodzeniem pomóc przetrwać chwilowe załamania. Warto głęboko pogrążyć się w jej dźwiękach… Zabierze do innego świata – krainy klubowej elektroniki, gdzie nie ma miejsca na sprzyjającą o tej porze roku -  jesienną depresję.

Aneta Wieczorek
fot. Karina Nowak




Dodaj komentarz

Piotr Rogucki- ogldaj minikoncert




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.