02.09.2014 12:00

Autor: Ewelina

Jungle – “Jungle”

Kategorie: Albumy zagraniczne, Recenzje

Wykonawcy:


Jungle – “Jungle”
XL/2014

“Bunkrów nie ma, ale też jest zaje…”

…ale tylko po jakichś polepszaczach samopoczucia. Z tą płytą jest właśnie tak, jak ze słynnym tekstem Laski. Niby nic ciekawego tu nie ma, ale zawsze można znaleźć w niej coś, co akurat nam przypadnie do gustu. A jeśli jesteśmy w “innym świecie”, to już w ogóle “Jungle” jest niezłym odlotem.

Jednak wróćmy do rzeczywistości. Dwójka przyjaciół czuje soulowy klimat i chce przenieść go na elektroniczne fundamenty. Jednak debiutancka płyta Jungle nie wniosła nic nowego do muzyki. Dosyć ciekawie zapowiadały się single – pulsujące “Platoon” i energiczne “Busy Earnin’“. Również spokojny, naznaczony latami 80. “The Heat” sprawdził się w roli singla, podobnie jak taneczny “Time“. I to by było na tyle, jeśli chodzi o ciekawsze utwory. Trzeba przyznać duetowi, że naprawdę wiedzą, jak się promować i wybierać single.

Po przesłuchaniu całej płyty można stwierdzić jedno – słuchaliśmy kilku piosenek zapętlonych w kółko. Mogłabym je podzielić na 3 grupy: uspokajające (np. “Smoking Pixels”), z powerem (np. “Julia”), klimatyczne (np. “Accelerate”) (<pedanteria> w sumie to nawet ładnie by się rozłożyło, bo na krążku znajduje się 12 utworów </pedanteria>).

Mówi się, że na “Jungle” mamy do czynienia z neo-funkiem, future-popem, nowoczesnym soulem. Jak dla mnie zabrakło tu właśnie tej innowacyjności. To, co momentami wydaje się być chwytliwe zaraz bywa irytujące, a z drugiej strony to, co mogłoby być muzyką do Carrefoura może być niesamowicie nastrojowe.

No więc dlaczego mimo wszystko jest dobrze? Bo za górką widać morze. Morze niewykorzystanego potencjału, który można jeszcze zużytkować. Niech ta płyta będzie początkiem dla czegoś lepszego i bardziej pomysłowego. Póki co “Jungle” to album, który można opisać jako chillout z ładnym groovem.

Ewelina Malinowska


Oceń album:


zabronione przez Konwencję Genewskączy jest na sali lekarz?droga przez mękęciężko przebrnąćmogło być gorzej, ale lepiej teżwitamy po jasnej stronie księżycahigh five!jizz in my pantsbogiJohn Lennon może tylko pozazdrościć (7 głosów, średnio: 7,14 / 10)



Dodaj komentarz

Piotr Rogucki- ogldaj minikoncert




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.