19.11.2011 07:30

Autor: Jacek

Jonathan Johansson – “Klagomuren”

Kategorie: Albumy zagraniczne, Recenzje

Wykonawcy:


Jonathan Johansson – “Klagomuren”
Hybris/2011

Takiej Szwecji chcemy słuchać.

Nikt w tym roku nie zaskoczył mnie tak bardzo, jak określany Królem Śniegu pupilek szwedzkiej wytwórni Hybris, Jonathan Johanssen. A przecież ten ukryty przed całym muzycznym światkiem, raczej stroniący od mediów 31-latek z wrodzoną skromnością i gracją tworzy popowe pejzaże definiujące Skandynawię. Poznałem go całkowicie przypadkiem. Znajomy podesłał mi link do utworu “Stockholm”- singla promującego drugi krążek Szweda, “Klagomuren”. I tak się zaczęło, chociaż eksploracja obrazu stolicy stworzona przez Johanssena (na szczęście) do najprostszych nie należy. Jednak, gdy już odrzucimy bariery językowe, odkrywamy nienaganność harmonizacji, mnogość melodii ukrytych pod pancerzykiem elektronicznych smaczków oraz niebanalność kompozycji, które aż się proszą, aby je zapętlić.

W tym miejscu nie mogę oprzeć się wplątaniu małej analogii. Dla mnie Jonathan Johanssen jest dla Szwecji tym, kim dla Islandii są Sigur Ros. O ile jego debiutancki krążek “En Hand i Himlen” (“Dłoń w niebie”) pełen był zdroworozsądkowego podejścia do popu, w którym było dosyć dużo przestrzeni dla tanecznych melodii, tak “Klagomuren” jest pełnym melancholii i zadumy obrazem Skandynawii. Jest w tym wszystkim może trochę niepotrzebnego patosu, jednak słuchając tego krążka, nie mogę nie poczuć tego dystyngowanego chłodu Szwecji. Dokładnie to samo uczucie tworzy się, gdy podczas słuchania Sigur Ros pojawia mi się przed oczami Islandia (najlepiej ta z filmu “Heima”).

Sam Johanssen bardzo swobodnie bawi się swoim głosem, będąc przy tym raczej nieśmiałym kochankiem, niż zawadiackim maczo. Jednak nieśmiałość tkwi raczej w formie, niż w treści. Ograniczając się w śpiewaniu tylko do szwedzkiego i tylko do Szwecji, muzyk jest całkowicie pewny tego jak i o czym śpiewa, co w połączeniu z jego językiem macierzystym sprawia, że bardzo ciężko porównać go do któregokolwiek artysty ze starego kontynentu.

Po kilkukrotnym przesłuchaniu Klagomuren można zastanawiać się, dlaczego tak utalentowany muzyk nie został jeszcze zauważony przez szerokie, europejskie media. Tym bardziej, ze w swoim kraju bije rekordy popularności. Pierwszy singiel promujący krążek, “Blommorna” uplasował się na trzecim miejscu sprzedaży szwedzkiego iTunesa.

Osobiście uważam, że drugi krążek Johanssena otworzy mu serca Europejczyków (i nie tylko ich), ponieważ, jak to pisał K. Ross Hoffman: serwowany przez Szweda wyrafinowany, bardzo melodyjny pop robi oszałamiające wrażenie, jednocześnie wydaje się też na tyle uniwersalny, “znajomy”, że z łatwością może przekraczać językowe granice.

Jacek Ziobroń



Oceń album:


zabronione przez Konwencję Genewskączy jest na sali lekarz?droga przez mękęciężko przebrnąćmogło być gorzej, ale lepiej teżwitamy po jasnej stronie księżycahigh five!jizz in my pantsbogiJohn Lennon może tylko pozazdrościć (4 głosów, średnio: 7,25 / 10)



Dodaj komentarz

Piotr Rogucki- ogldaj minikoncert




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.