23.10.2014 09:00

Autor: Ilona

Jazzpospolita – “Jazzpo!”

Kategorie: Albumy polskie, Recenzje

Wykonawcy:


Jazzpospolita – “Jazzpo!”
Postpost/2014

Dobrze jest potrafić improwizować.

“Topniejący śnieg”, “Dobrze jest mieć odznakę”, “Jedno jabłko mniej”…  brzmi jak tytuły rozdziałów książki detektywistycznej, ale to tylko i aż, jedne z tytułów z najnowszej płyty chłopaków z Jazzpospolitej. Tym razem ich czwarty album został zatytułowany tak, jak fani zwykli mówić na zespół, czyli “Jazzpo!”. Muzycy pracowali nad nim przez półtora roku. Płyta została nagrana w studio Tokarnia pod okiem Jana Smoczyńskiego, stałego współpracownika Michała Urbaniaka i Urszuli Dudziak. Trudno uwierzyć, że tych 11 kompozycji nagrano “na setkę”, ponieważ wszystko brzmi niezwykle starannie, czysto i bez zbędnych fraz. Całości przyświeca odczucie, co z resztą było już wysuwane przy okazji recenzji płyt poprzednich, że te utwory naprawdę pasują na materiał jako soundtrack do DOBRYCH filmów. I to do różnych gatunków.

Na “Jazzpo!” dużo jest zwrotów ku wcześniejszym krążkom, a chyba najwięcej do “Almost Splendid”. Jest nieco mniej przebojowości i zróżnicowania, jak na “Impulse” (recenzja), choć wyjątkiem jest “Motor Motor Motor”, gdzie pierwszą rolę gra gitara. Utwór nieco “odstaje” dynamiką od reszty kompozycji, ale nie jest osamotniony. Nieco szybsza jest też “Istota”, na której nie zabrakło ducha elektroniki, która porywała słuchaczy na ich drugiej płycie, a także post-rocka (“Dobrze jest mieć odznakę”).

Większość kompozycji to już bardziej harmonijna wyprawa. Harmonijna, ale nie prosta, bo mamy tu czynny i efektowny współudział instrumentów (muzycy oprócz swych stałych narzędzi gry wykorzystali “wiekowe” organy Hammonda, piano Fendera i syntezator Arp Odysssey). Słyszymy więc, jak dają one pierwszeństwo innym, by później samemu włączyć się do szeregu (“Opary” z ładnym fortepianowym Intro, perkusyjny “Topniejący śnieg” czy klawiszowa “Pogadanka”), albo grają “na równi” (jak na balladowych “Locie” czy “Jedno jabłko mniej”).

Polski jazz miał i ma się dobrze, choć w przypadku bohaterów tejże recenzji, dużym niedociągnięciem jest przypisywanie tego gatunku jako jedynej inspiracji w twórczości Jazzpospolitej. Co prawda, ich muzyka jest osadzona głęboko w tym gatunku, to łączy ona piękno klasycznego jazzu z klasyką innych nurtów.

Ilona Nieroda


Oceń album:


zabronione przez Konwencję Genewskączy jest na sali lekarz?droga przez mękęciężko przebrnąćmogło być gorzej, ale lepiej teżwitamy po jasnej stronie księżycahigh five!jizz in my pantsbogiJohn Lennon może tylko pozazdrościć (7 głosów, średnio: 6,00 / 10)



Dodaj komentarz

Piotr Rogucki- ogldaj minikoncert




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.