16.02.2013 06:59

Autor: Kasia Wojtasik

Janek Samołyk – “Problem z wiernością”

Kategorie: Albumy polskie, Recenzje

Wykonawcy:


Janek Samołyk – “Problem z wiernością”
Polskie Radio/ 2012

Wiernie, wbrew tytułowi.

To, czym wrocławski muzyk zdobył publiczność na pierwszej płycie, trwa także na “Problemie z wiernością”. Debiutancki “Wrocław” był pełen szczerych, poetyckich kawałków. Druga płyta ubrała je w ładniejsze dźwięki.

Janek lubi bezpretensjonalne piosenki i to wciąż słychać. Takie, które można z łatwością zaśpiewać przy akompaniamencie gitary czy zanucić bez problemu. Czasem osadzone są w klimacie retro-romantyzmu, kiedy indziej zaskakują współczesną, gitarową aranżacją. Na drugiej płycie wrocławskiego songwritera nie brakuje pierwszych i drugich.

Nieodłączne ballady zostały wręcz wypolerowane skrzypcowymi zagrywkami, zyskując jeszcze więcej łagodności – “Sit by Me” i “Another Colour Everyday” należą do takich właśnie gładkich umilaczy. Chociaż… “ballada” i “łagodność” to słowa w tym przypadku trochę mylące. Choć Samołyk gra na spokojnych tonach, potrafi balladą (sic!) zaintrygować. Nawet klimatyczne, wydawałoby się stonowane utwory, wyrywają się songwriterskiej aurze. Subtelne “Miss My Past” pęka gdzieś w środku i kiedy wydaje się, że wszystko zmierza w kierunku piętrzącej się melancholii, nagle coś wybucha i przeszkadza spokojowi. Zaskoczonym i zaintrygowanym podczas odsłuchu “Problemu…” jest się kilkukrotnie. Zaciekawia m.in. pop – rockowy klimat “Kapitana Czaczy”, asekurowany skrzypcami. “Ossis vs Wessis” zaskakuje gitarowym wyrazem, brakiem słów, przedwczesnym zakończeniem i tym, że zaraz po nim następuje pewien psikus. Janek, gdy już przeprowadzi słuchacza przez delikatnie zarysowane style i pomysły, zwabi po drodze rockową zagrywką, na końcu robi nieoczekiwany zwrot fundując akustyczną, poruszającą balladę (tym razem “prawdziwą”) – “She Knows I’d Love to See Her”. Prawidłowością jest tu ewidentny brak prawidłowości, co działa wyraźnie na korzyść drugiego albumu.

Oprócz pomysłów, przeplatają się tu też języki – spora część płyty to kompozycje zaśpiewane po angielsku. Ta językowa różnorodność tworzy pewne pęknięcie: autorowi nie można odmówić swoistego kunsztu literackiego – zgrabnie wplata w teksty nutę ironii, bawi się znaczeniami, wtrąca niedopowiedzenia. Przy anglojęzycznych utworach ta płyta traci element gier słownych, bo choć w tekstach nadal pozostaje wiele ciekawych wersów, to mimo rosnących kompetencji językowych całego narodu takie zabiegi nie trafiają tak celnie, jak wyśpiewane w rodzimym języku.

“Problem z wiernością” ma w sobie sporo koloru. Słychać na tej płycie muzyczne poszukiwania i rozmaite inspiracje. Spod świeżych kompozycji przebija staroświeckość, całość czasem trąci Grechutą, a czasem… brit-popem. Podobnie jak na “Wrocławiu” – nie brakuje ciepłych, wpadających w ucho melodii i trafnych tekstów. Określenie “przebojowość” ma tu swój inny wymiar i takich przebojów jest kilka. Przebojów w stylu Janka Samołyka.

Katarzyna Wojtasik


Oceń album:


zabronione przez Konwencję Genewskączy jest na sali lekarz?droga przez mękęciężko przebrnąćmogło być gorzej, ale lepiej teżwitamy po jasnej stronie księżycahigh five!jizz in my pantsbogiJohn Lennon może tylko pozazdrościć (18 głosów, średnio: 7,11 / 10)



Dodaj komentarz

Piotr Rogucki- ogldaj minikoncert




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.