15.09.2011 13:46

Autor: Łukasz Stasiełowicz

IncarNations w Szczecinie…

Kategorie: Czytelnia, Relacje z festiwali, Relacje z koncertów

Wykonawcy: | |


IncarNations w Szczecinie, czyli 15. edycja Plus Tennis Music Festival.
14.09.2011 / Szczecin

Po raz kolejny organizatorzy szczecińskiego turnieju tenisowego promują… muzykę. W ramach Plus Tennis Music Festival występowało już wielu polskich czołowych artystów, a także trochę mniej znanych zagranicznych muzyków. Ogromne brawa należą się organizatorom nie tylko za jakość sprowadzanych gwiazd, lecz także za to, iż wstęp na poszczególne występy jest wolny. Jeden tydzień w środku września, każdego dnia jedna gwiazda. W tej edycji na scenie pojawili się już Ewa Bem i Pinnawela. Poniżej natomiast relacja z trzeciego koncertu – IncarNations.

Maja Kleszcz i Wojtek Krzak gościli już na festiwalu dwa lata wcześniej jednak wtedy z Kapelą ze Wsi Warszawa (tutaj relacja). Pomimo problemów z nagłośnieniem występ został dobrze przyjęty. Rok po koncercie duet wydał album w ramach innego projektu. Jak sama nazwa wskazuje materiał z “Radio Retro” nawiązuje do estetyki muzycznej z przeszłości. Płyta zebrała w Polsce bardzo dobre recenzje (u nas też), choć fanom z pewnością zabrakło intensywnej trasy koncertowej, zespół pojawiał się na scenie sporadycznie. W rok po premierze zawitał nareszcie do Szczecina.

Tym razem nie było takich problemów z nagłośnieniem, aczkolwiek…przeniesienie fantastycznego brzmienia albumu na scenę nie do końca się powiodło. Aranżacjom oczywiście nie można wiele zarzucić, może to zwyczajnie efekt braku tego transu koncertowego, zautomatyzowanego zgrania. Partie klawiszy chwilami brzmiały świetnie, ale niestety nie zawsze, czasami wydawały się zupełnie nie pasować do kontekstu. Analogicznie niektóre motywy kontrabasowe skupiały na sobie uwagę, lecz często dźwięki wydawały się być nie za bardzo wkomponowane w całość. A może to jednak problemy z odpowiednim nagłośnieniem? Nieodpowiednie proporcje dla poszczególnych instrumentów?

Optymalnie brzmiały natomiast instrumenty Wojciecha Hurkacza. Solówki czy to saksofonowe, czy klarnetowe – wrażenia słuchowe bardzo dobrze. Muzyk sprytnie przechodził od piano do forte, przyjemnie się tego słuchało. Huber Zemler za perkusją też przynajmniej kilka razy skłaniał do kierowania zmysłów na niego. Maja Kleszcz w tym projekcie koncentruje się na śpiewie i, trzeba przyznać, nieźle jej to wychodzi.

Zagrali zarówno utwory znane z “Radio Retro” (“Daj mi tę noc”, “Miłość tobie dam” etc.) jak i niepublikowane dotąd rarytasy. Wykonali kilka znanych kawałków po angielsku, m.in. “I Put a Spell on You”. Dla mnie sporym zaskoczeniem było pojawienie się “Chocolate Jesus” z repertuaru Toma Waitsa – utworu darzonego przeze mnie sporą sympatią. Wersja IncarNations, niezwykle dopracowana, powinna służyć za egzemplifikację tego, jak należy robić covery. Czasami piosenki pochodzące z albumu brzmiały ponadprzeciętnie, ale taki kwantyfikator przy takich artystach to za mało. Do końca roku zespół da jeszcze kilka koncertów, więc wszystko powinno zmierzać ku perfekcji, jeżeli komuś podoba się materiał z płyty to nie będzie zawiedziony. Tuż przed koncertem na oficjalnej stronie internetowej udostępniono za darmo nowe nagrania do ściągnięcia, warto poświęcić im chwilę.

To oczywiście nie wszystko co oferują w 2011 organizatorzy festiwalu. Pozostałe dni będą należeć do: Sixtyfive Cadillac, Village Kollektiv oraz G-Cool & Brothers. Warto się wybrać bo pod namiotem deszcz nikomu nie grozi, a pieniądze zaoszczędzone za bilet można przeznaczyć na jakiś soczek ulepszający odbiór występów.

Łukasz Stasiełowicz




Dodaj komentarz

Piotr Rogucki- ogldaj minikoncert




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.