22.06.2012 11:21

Autor: Michał Stępniak

Hot Chip – “In Our Heads”

Kategorie: Albumy zagraniczne, Recenzje

Wykonawcy:


Hot Chip - “In Our Heads”
Domino/2012

Zachwyt od pierwszego odsłuchu.

Hot Chip to jeden z najdziwniejszych zespołów naszych czasów. Wyglądają jak nieco starsi koledzy bohaterów “The Big Bang Theory” i mogą wzbudzać podobną sympatię. Z pewnością nie jedna dziewczyna/kobieta miałaby ochotę ich mocno, każdego z osobna, przytulić czy wziąć pod swą opiekę. Są przecież idealnym uosobieniem byłych szkolnych ofiar, którzy od kilku lat pokazują na co ich tak naprawdę stać.

Bałem się “In Our Heads”. W ostatnich miesiącach niemal każdy członek Hot Chip zajęty był innym projektem. Alexis Taylor zaangażował się w About Group, a Joe Goddard jako The 2 Bears (z Rafem Rundellem) wydał debiutancki album “Be Strong”. Al Doyle i Felix Marting skorzystali z wolnego czasu i zajęli się projektem New Build. Okazuje się, że kiedy spotkali się ponownie razem, pomysły zaczęły pojawiać się ze wzmożoną częstotliwością. Obawy były więc zupełnie nie na miejscu, a rezultat jest imponujący. Po nie do końca udanym “One Life Stand” Hot Chip wracają na odpowiednie tory, a na mojej prywatnej liście najlepszych kapel notują ogromny skok do góry.

“In Our Heads” to łatwo przyswajalna mieszanka elektroniki i popu. Można podskakiwać, pląsać, tupać nóżką, tarzać się, łapać za ręce czy stosować ulubiony taniec Wojciecha Manna, czyli taniec wewnętrzny. Oczywiście można także psioczyć, bo przeciwników Hot Chip tym razem również nie przekona. Ewolucja jest słyszalna, ale nie jest ona radykalna, a mi pozostaje tylko dodać “i BARDZO DOBRZE!”. Nie sposób wskazać jednoznacznie najlepszych momentów płyty. Czasami będzie to nieco dyskotekowe “Night & Day”, a kiedy indziej niesamowicie wciągające “Motion Sickness”, nostalgiczne “Look At Where We Are” lub dziwaczne i długie “Flutes”. O nudzie nie ma mowy. W tematyce tekstów Hot Chip korzystają ze sprawdzonej metody. Znowu więc na tapecie jest miłość i tematy pochodne.  Mimo że w pewnych momentach jest to dość infantylne, panowie przekazują to w taki sposób, że jestem zauroczony. W ustach Joe Goddarda wyznania w stylu: How do you do it? You make me want to live again są przepiękne.

“In Our Heads” to najlepsza zapowiedź lata jaką można sobie wyobrazić. Wiele osób przeżyje pewnie mnóstwo pięknych chwil przy tych piosenkach. Można bowiem zatańczyć, ale można także się wzruszyć. Najlepsza płyta Hot Chip? Chyba tak. LCD Soundsystem mogą spoczywać w pokoju. Do miłego zobaczenia w Katowicach!

Michał Stępniak


Oceń album:


zabronione przez Konwencję Genewskączy jest na sali lekarz?droga przez mękęciężko przebrnąćmogło być gorzej, ale lepiej teżwitamy po jasnej stronie księżycahigh five!jizz in my pantsbogiJohn Lennon może tylko pozazdrościć (8 głosów, średnio: 7,25 / 10)



Dodaj komentarz

Piotr Rogucki- ogldaj minikoncert




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.