23.02.2015 20:00

Autor: Tomasz Blaszkiewicz

Fink wystąpił w Gdańsku

Kategorie: Czytelnia, Relacje z koncertów

Wykonawcy:


Fink wystąpił w Gdańsku
Gdańsk/21.02.2015

Relacja z koncertu w Parlamencie.

Tomasz Organek w rocznym podsumowaniu płytowym powiedział o nowym albumie Finka: Doskonale zrealizowana, w pełni akustyczna płyta zawierająca trafiające w serce i umysł kompozycje. Mój osobisty numer jeden w 2014 roku. W sobotę Fin Greenall wystąpił w gdańskim Parlamencie w ramach trasy promującej ubiegłoroczny krążek “Hard Believer” (recenzja).

Koncertowy wieczór zainaugurował obiecujący brytyjski wokalista i pianista Douglas Dare. Podczas prawie godzinnego występu muzyk – mający za sobą współpracę choćby z Ólafurem Arnaldsem – zaprezentował utwory pochodzące z debiutanckiego albumu długogrającego “Whelm”. I choćby z uwagi na “Nile” czy “Clockowork” warto sięgnąć do dyskografii Douglasa. To spójne i przemyślane kompozycje, dobrze korespondujące z wysublimowanym, wręcz arystokratycznym wokalem brytyjskiego songwritera. Trudno powiedzieć, czy Douglas Dare stanie się artystą na miarę często przywoływanych Thoma Yorke’a i Jamesa Blake’a. Oby. Póki co, za sobotni występ i za album, po który już sięgnąłem należą się duże słowa uznania.

Punktualnie o 19.30 na scenie pojawił się Fink – wokalista, gitarzysta, DJ, a przede wszystkim ceniony poeta współczesnej alternatywy. Przy wsparciu solidnego i skupionego na swoim zadaniu zespołu, muzyk zagrał nadzwyczaj dobry, harmonijny stylistycznie koncert. Podczas półtoragodzinnego występu Fink bez wątpienia trafił w serca i umysły odbiorców. Doświadczony facet opowiadający o trudnych uczuciach to obraz nad wyraz przekonujący. Rozpoczął od utworu “Pilgrim” z nowej płyty, stopniowo wracając do przeszłości i sięgając choćby po “Sort of Revolution” z 2009 roku. Wspaniale zabrzmiał “Shakespeare”, zaśpiewany przy dużym wsparciu publiczności, podobnie jak inny wielki przebój z ostatniej płyty – “Looking Too Closely”. Zespół nie bał się wrócić do korzeni, wykonując choćby “This Is the Thing” z albumu “Distance and Time” z 2007 roku.

Fink zagrał koncert zbudowany na wybornym klimacie! Stworzenie tak silnej relacji z publicznością, zaufania za pomocą muzyki to duża umiejętność. W sobotni wieczór Fin Greenall i jego koledzy podołali zadaniu.

Tomasz Błaszkiewicz
foto: Paweł Wroniak




Dodaj komentarz

Piotr Rogucki- ogldaj minikoncert




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.