26.10.2012 09:00

Autor: Kasia Wojtasik

Fifidroki – “Hercklekoty”

Kategorie: Albumy polskie, Recenzje

Wykonawcy:


Fifidroki – “Hercklekoty”
wyd. własne/2012

Folklor zmodernizowany.

Stwierdzenie, że to płyta folkowa, jest w tym przypadku niewystarczające. Z jednej strony folk nie przebija tutaj dyskretnie, a zdecydowanie bryluje. Z drugiej pozostawia trochę miejsca dla gitar i elektronicznych akcentów. I jest coś jeszcze, co nie pozwala wrzucić muzyki Fifidroków w szufladkę wyłącznie ludowych melodii: piosenka zamykająca wydawnictwo, ale o niej nieco później.

Na “Hercklekotach” znalazło się pięć utworów – od lekkiego, przyjemnie skocznego “Słonia”, przez przyśpiewki o głogu i kosiorzach, po mroczną i realistyczną opowieść o śląskiej dzielnicy (“Lipiny”). Na tym wydawnictwie zazębiają się epoki – Fifdroki proponują powrót do muzyki dawnej, melodyjnej i żywej, jednocześnie dodając do tego trochę nowoczesności w postaci dźwięków elektrofonów czy wyraźnie słyszalnych gitar.

Takie przeplatanki to cecha wszystkich utworów. Po folklorystycznie brzmiącym tytule “Kosiarze” spodziewać można się wiejskich, sielankowych obrazków (i takie też się tam pojawiają), tymczasem choć tekstowo “Kosiorze” wydają się być “na miejscu” – blisko łączki i pola, to muzycznie stoją całkiem blisko gniazdka… z prądem. Gitary i elektroniczne akcenty wprowadzają pomiędzy, z założenia raczej wesołe wersy, krztynę niepokoju. Podobnie drugą, bardziej modernistyczną część ma “Głóg”. Proste, tęskne zaśpiewki mija rok jak Ciebie nie ma, znów zakwita głóg wieńczy nowoczesna, skrzypcowa partia. W “Vercer dievki” prym wiedzie ten sam instrument, a folkloru całości odejmuje mocno wyeksponowana gitara.

Płytę zamykają “Lipiny” – najmocniejszy punkt tego wydawnictwa. Mocne w swojej wymowie, tworzą plastyczny obraz ponurej śląskiej dzielnicy. Chór w tle, surowe dźwięki i łatwo pojawiające się w głowie obrazy sprawiają, że świętochłowicka okolica jawi się niczym piekło na ziemi. Utwór niby folkowy, a zupełnie inny od reszty, ewidentnie zmieniający charakter tego albumu.

“Hercklekoty” to hybrydowa kombinacja stylistyk, ni pies, ni wydra wśród folkowych dzieł i takież samo “dziwadełko” wśród pozostałych gatunków. Fifidroki tą EP-ką zgrabnie wymknęły się klasyfikacjom, a to, jak wiadomo, dobry znak.

Katarzyna Wojtasik

Uwolnij Muzykę! jest patronem medialnym albumu.


Oceń album:


zabronione przez Konwencję Genewskączy jest na sali lekarz?droga przez mękęciężko przebrnąćmogło być gorzej, ale lepiej teżwitamy po jasnej stronie księżycahigh five!jizz in my pantsbogiJohn Lennon może tylko pozazdrościć (6 głosów, średnio: 7,83 / 10)



Dodaj komentarz

Piotr Rogucki- ogldaj minikoncert




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.