28.03.2012 07:00

Autor: Zylka

Emma Dax – “Emma Dax”

Kategorie: Albumy polskie, Recenzje

Wykonawcy:


Emma Dax – “Emma Dax”
Mystic/2011

Szukać pod hasłami: “komedia” oraz “science fiction”.

To, czy już jest to supergrupa, czy tylko grupa zostawmy tym, którzy piszą notki prasowe. Znacznie ważniejsze jest to, że trio wykręciło jeden z najlepszych kawałów tego sezonu.

Już sam skład projektu budzi skrajnie nostalgiczne emocje przypominające dobre, jeszcze nie tak odległe czasy nowej polskiej alternatywy. Ghoodboy Khris z Dick4Dick, Duże Pe i Remek Zawadzki z Afro Kolektywu to małe organizacje pożytku publicznego dzisiejszego muzycznego “offu”. Na dodatek ta nazwa, Emma Dax, imię jednej z bohaterek “Seksmisji” Juliusza Machulskiego. Jednego z najbardziej odjechanych filmów lat minionego stulecia.

I teraz pytanie: wszystko dokładnie zaplanowali, opracowali i konsekwentnie wprowadzili w życie czy… nie planowali niczego? Przyjąłem drugą tezę i traktuję muzykę tego projektu jako wystrzał jeden na tysiąc, niewiarygodnie pomyślny zbieg okoliczności, mody, trendów, poczucia humoru i fantazji podsiewanej alchemicznymi środkami.

Jeżeli tak mają wyglądać artystyczne reminsectencje polskich lat 80., coraz bardziej zaczynam żałować, że nie było mi dane urodzić się o dekadę wcześniej i przeżyć to zjawisko w oryginale. Emma Dax idealnie dobrała klimat, aurę, kolory, które oddają obraz polskiej muzyki popularnej od Izabeli Trojanowskiej, przez Kapitana Nemo po Halinę Frąckowiak.

Nie wiem w ogóle czy powinno się tą płytę rozpatrywać pod kątem dzisiejszych realiów i ocen muzycznych, bo choć moda na powroty do lat 80. i 90. są znane nie od dziś, to Emma  Dax dokonała niemalże teleportacji do tamtego okresu. Dokonała tego jednak (nie linczujcie) poprawiając treść przy utrzymaniu tamtej formy. Duże Pe odwalił spory kawałek literackiej roboty, mieszcząc w tym synthpopowym harmiderze mądre, fajne, a nawet intymne teksty. Wszystko to, korzystając jeszcze z nowych możliwości produkcyjnych i talentów trzech panów nabrało najwyższej jakości.

Na dwanaście utworów, ponad połowa nadaje się na hity, prawdziwe, krwiste radiowe hity, których jednocześnie nie powstydzi się modny DJ w stołecznym klubie. Który wykonawca, jaki zespół potrafił ostatnimi czasy tak wyważyć proporcje? Bez naprawdę dłuższego zastanowienia nie przypominam ich sobie w większej liczbie.

Emma Dax to niewątpliwie pastisz, ale pastisz wykonany z największą starannością i szczerym sercem. To solidny przegląd polskiego new romantic, polskiego new romantic ad 2011, który udowadnia, że najlepsza muzyka powstaje kiedy nie traktujemy jej jako symbol honoru i dumy, ale wiemy, że jest formą rozrywki i w takiej perspektywie może znaczyć wiele.

Uwolnij Muzykę! jest patronem medialnym albumu.

Krzysiek Żyła


Oceń album:


zabronione przez Konwencję Genewskączy jest na sali lekarz?droga przez mękęciężko przebrnąćmogło być gorzej, ale lepiej teżwitamy po jasnej stronie księżycahigh five!jizz in my pantsbogiJohn Lennon może tylko pozazdrościć (6 głosów, średnio: 8,00 / 10)



Dodaj komentarz

Piotr Rogucki- ogldaj minikoncert




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.