19.02.2014 16:50

Autor: Szymon

♪ Emily King – “Distance”

Kategorie: Utwory, zagraniczne

Wykonawcy:


Emily King – “Distance”

Historia zwyczajnej miłości.

Emily King to pochodząca z Nowego Jorku wokalistka, która dorastała w niedużym mieszkaniu na Lower East Side (dzielnica Manhattanu). Muzyka była obecna w jej życiu od zawsze. Rodzice zawodowo zajmowali się śpiewem i często podróżowali. W trasy koncertowe zabierali ze sobą swoje pociechy. Jedną z nich była właśnie Emily, która już jako szesnastolatka rozpoczęła swoją muzyczną edukację. Potem przyszła pora na występy w klubach i restauracjach Nowego Jorku, gdzie została dostrzeżona przez producenta Chucky’ego Thompsona (stojącego m.in. za sukcesami Mary J. Blige i Nasa). Następnie zapoznano ją z legendarnym Clive’em Davisem (wtedy szefem RCA Music Group, a obecnie dyrektorem kreatywnym Sony Music). W efekcie nawiązanych znajomości nagrała swoją debiutancką płytę pt. “East Side Story”, za którą została w 2007 roku nominowana do nagrody Grammy w kategorii najlepszy współczesny album R&B. Osiągnięty sukces umożliwił jej występy przed takimi wybitnymi soulowymi wykonawcami jak: Erykah Badu, Alicia Keys czy John Legend. Po wypełnieniu kontraktu z wytwórnią Emily zdecydowała się na pracę na własną rękę. W zaciszu domowego studia nagrała EP-kę “The Seven”, dzięki której została w 2011 roku zaproszona przez zespół Maroon 5 do wzięcia udziału w ich skandynawskiej trasie koncertowej. Rok później Emeli Sandé zaproponowała jej występy podczas małego tournée po Wielkiej Brytanii. W 2013 roku w duecie z José Jamesem nagrała utwór “Heaven On The Ground”. Teraz przyszła pora, by ugruntować swoją pozycję w muzycznym show-biznesie.

Komponując utwór “Distance” Emily King musiała w jednym uchu słyszeć “Lovin’ You” Minnie Riperton, natomiast w drugim “The Look of Love” Dusty Springfield. Choć śpiewa o miłości, to jednak ze zdrowym dystansem. Nie znaczy to bynajmniej, że sama nie ulega urokowi i sile prawdziwego uczucia. Umiejętnie balansuje na granicy porywów serca i dochodzącego do głosu rozsądku. Kompozycja pełna jest spokoju i płynącego z niego szczęścia. Jest miejsce na niedopowiedzenia (chwilami wokalistka zawiesza głos) i zwyczajne stwierdzenia oczywistości. Moc kryje się przede wszystkim w słowach i prostocie muzyki (przy jakże bogatym instrumentarium!), a wymiaru wyjątkowości dodają pojawiające się od czasu do czasu śpiewy chóru. Trochę porannych przemyśleń przelanych na papier ubranych w odpowiednie dźwięki sprawi, że niejedna ukochana osoba, choć rozmarzona, to bez oporów wstanie z łóżka.

Szymon Matlak


Oceń utwór dnia:


zabronione przez Konwencję Genewskączy jest na sali lekarz?droga przez mękęciężko przebrnąćmogło być gorzej, ale lepiej teżwitamy po jasnej stronie księżycahigh five!jizz in my pantsbogiJohn Lennon może tylko pozazdrościć (4 głosów, średnio: 9,50 / 10)



Dodaj komentarz

Piotr Rogucki- ogldaj minikoncert




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.