11.12.2011 07:30

Autor: Kasia Wojtasik

Dry The River – “Weights & Measures” EP

Kategorie: Albumy zagraniczne, Recenzje

Wykonawcy:


Dry The River – “Weights & Measures” EP
Sony / 2011

Jak dobrze, że to kwintet.

Zamiast napisać kilka słów biografii, twierdzą, że można zastąpić ją życiorysem Beara Gryllsa. Nie oznacza to jednak zamiłowania do ekstremum, przynajmniej w muzyce.

Dry The River dali się poznać za sprawą trzech mini-albumów i licznych występów na festiwalach (w tym na tegorocznym OFF Festival). Obecnie nagrywają pierwszą długogrającą płytę, a pomaga im w tym Peter Katis, znany ze współpracy m.in. z The National przy “Boxer” i “Aligator” oraz  produkcji debiutanckiego albumu Interpol. Efektem ubocznym tej kooperacji jest najnowsza,  czwarta w dorobku grupy EPka “Weights & Measures”.

Jako przedsmak longplaya, na mini-albumie otrzymujemy 4 utwory, wszystkie z widocznym folkowym pierwiastkiem. Muzycy Dry The River wyznają, że jako nastolatkowie gustowali w punku i ciężkich brzmieniach, najnowsze EP wbrew deklaracjom zawiera raczej akustyczne melodie. Niech Was jednak nie zwodzą subtelne dźwięki  gitar: w melancholijnych utworach, gdzieś w tle kryją się zwiastuny mocniejszego grania. Wystarczy wsłuchać się piosenkę tytułową czy sekcję rytmiczną w “Family Tree”.

Siłą Dry The River są zdecydowanie melodie. Odważne, emocjonalne, odróżniające  od typowych melancholijnie-nudnych kompozycji. Również zaplecze dźwiękowe jest naprawdę spore. Zespół tworzy 5 muzyków, często oprócz wokalu Petera Liddla możemy usłyszeć wtórujących mu kolegów. Jest to chyba jeden z przypadków, gdzie ilość (muzyków) zdecydowanie przekłada się na jakość. Ponadto, jak na folk przystało, poza gitarami i perkusją do instrumentarium włączają także skrzypce i altówkę.

“Weights & Measures” to wciąż melancholijny, akustyczny folk, jednak z szansą na coś więcej. Podobno nadchodzący album ma pokazać mocniejszą brzmieniowo stronę zespołu.

Katarzyna Wojtasik


Oceń album:


zabronione przez Konwencję Genewskączy jest na sali lekarz?droga przez mękęciężko przebrnąćmogło być gorzej, ale lepiej teżwitamy po jasnej stronie księżycahigh five!jizz in my pantsbogiJohn Lennon może tylko pozazdrościć (3 głosów, średnio: 7,33 / 10)



Dodaj komentarz

Piotr Rogucki- ogldaj minikoncert




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.