26.09.2011 08:00

Autor: Karolina

Daughters of the Sun – “Ghost With Chains”

Kategorie: Albumy zagraniczne, Recenzje

Wykonawcy:


Daughters of the Sun – “Ghost With Chains”
Not Not Fun Records / 2011


Przygotujcie dla ich krążka miejsce na półce.

Pochodzący z Minneapolis zespół Daughters of  the Sun opisywać można na przeróżne sposoby:  drone, experimental lub noise , lecz każda etykietka zwracać się będzie ku psychodelicznej formie. Siedem kawałków na ”Ghost With Chains” to kręte, rozpływające się riffy gitar, potężne, rytualne bębny, złożone, mijające się wokale oraz swobodne wibracje ambientowej warstwy, które świadczą o zróżnicowaniu kawałków. Nie jest to miękka rockowa mieszanka, płyta nie celuje do najszerszej, szarej publiczności.

Pod lupę weźmy chociażby pulsujący “Hexagram” i hipnotyzujący “Endless”. Pierwszy rozpoczyna się od dźwięków szybkiego tamburyna, kolejno dołączają ostra gitara i plemienna perkusja, która dodaje utworowi nutę niepokoju. Możemy wyobrazić sobie przy tym pradawne obrządki, kiedy to w dziczy odprawiało się tańce wśród leśnych totemów, sławiąc bóstwa; “Endless” natomiast to delikatna  płynąca balladka, przy której można by wizualizować sobie soczyście pomarańczowe wschody słońca pośród nieujarzmionego krajobrazu. Solówki w tym kawałku nieważkości są niezwykle promienne, artyści surfują po gryfach.

W “Hexagram’”, w kulminacyjnym momencie utworu na pierwszy plan odsłuchu wkracza donośny, upiorny wokal, gdzieniegdzie lekko okraszony chłopięcym kolorytem. Przypomina to wyśpiewywanie religijnych mantr. W drugim przytaczanym utworze głos jest rozmyty, spokojny, dzięki czemu przy zamkniętych oczach łatwo wejść w lekki medytacyjny trans.

Solidny album, na którym widać zaangażowanie twórców oraz ich artystyczne rzemiosło. Świetnie nadaje się do tego, by zatracić się w swoim wnętrzu… Zastanawiam się, czemu ten zespół jest stale w undergroundzie. Krążek “Ghost With Chains” jest zbyt dobry, by go ominąć! Przygotujcie dla niego miejsce na kolekcjonerskim regale!

Karolina Karnacewicz


Oceń album:


zabronione przez Konwencję Genewskączy jest na sali lekarz?droga przez mękęciężko przebrnąćmogło być gorzej, ale lepiej teżwitamy po jasnej stronie księżycahigh five!jizz in my pantsbogiJohn Lennon może tylko pozazdrościć (3 głosów, średnio: 5,33 / 10)



Dodaj komentarz

Piotr Rogucki- ogldaj minikoncert




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.