04.06.2013 09:11

Autor: Ewelina

Daughter – “If You Leave”

Kategorie: Albumy zagraniczne, POLECAMY, Recenzje

Wykonawcy:


Daughter – “If You Leave”
4AD/2013

Pięknie, ale jednostajnie.

Wszystko zaczęło się w 2010 roku, chociaż najważniejszy dla grupy był rok 2011; wtedy to ukazały się dwie EP-ki, które zostały bardzo ciepło przyjęte przez słuchaczy. Już wtedy mogliśmy zauważyć, że zespół wie, co i w jaki sposób chce nam przekazać. W brzmieniu Daughter można było zakochać się od pierwszego przesłuchania. Jednak ile czasu można słuchać atmosferycznego folk-rocka? Na pewno bardzo długo. Niektóre albumy trzeba przesłuchać dziesiątki razy zanim faktycznie zrozumiemy, co się na nich znajduje.

To była jedna z tych płyt, których nie mogłam się doczekać. Już przy pierwszym singlu (“Smother“) byłam zachwycona delikatnym gitarowym brzmieniem, hipnotyzującym głosem wokalistki, ale przede wszystkim tym, w jaki sposób muzycy potrafią niewielkim nakładem sił stworzyć coś tak wyrazistego. Elena Tonra w przepiękny sposób rozprawia na “If You Leave” o uczuciach. I tak będzie już do końca. Jednak nie są to teksty w stylu “kochałam cię, jest mi smutno”. To oczyszczające myśli, które każdy powinien poznać.

Trio gra utwory nabuzowane emocjami. Cała płyta jest niesamowicie poruszająca, a dzieje się tak głównie za sprawą głębokich tekstów Eleny oraz budowania napięcia przez bębny Remiego Aguilella’i. Gitary tworzą tu dodatkową przestrzeń, która pozwala bardziej zanurzyć się w subtelności tego albumu. Całość osnuta jest mgłą, w której tylko niektórzy mogą odnaleźć to, czego tak naprawdę poszukuje się w muzyce – cząstki siebie.

Mój nr 1 (Wasz również, bo to pierwszy kawałek na płycie) to zdecydowanie “Winter“. W tym utworze znajduje się chyba wszystko, czym najbardziej urzeka zespół – jest łagodnie i dynamicznie jednocześnie. “Youth” można było usłyszeć na EP-ce “The Wild Youth”. Z EP-ki “Demos” znamy “Tomorrow” i “Shallows” (w wersji akustycznej brzmiało to zdecydowanie lepiej). Od płyty odstaje bardziej folkowe i ciepłe “Human“. W utworze “Amsterdam” wyróżnia się gitarowe podłoże stworzone przez Igora Haefeli. Natomiast nigdy nie zrozumiem, dlaczego na płycie nie znalazł się utwór “Run“, który został wydany jedynie jako b-side singla “Smother”.

Najbardziej na tym albumie boli mnie jego monotonność. Po kilku odsłuchach doszłam do wniosku, że nie tego oczekiwałam. Utwory w swojej strukturze były dość przewidywalne i po pewnym czasie zaczęły stapiać się w jedną całość. Być może zespół ma właśnie taki patent na pokazanie swoich emocji, ale po pewnym czasie z “If You Leave” robi się jedna wielka, bezpieczna (!) przepaść. Niestety, ja preferuję przepaście zagrażające życiu. Mam nadzieję, że Daughter nie będą “jednosezonowcami” i pokażą jeszcze na co ich stać (bo stać ich na więcej) i nie będzie to ta sama droga.

Mimo braku różnorodności, “If You Leave” urzeka. I jeśli po jej przesłuchaniu nie możecie oddychać, then you are the lucky ones, bo nie każdy jest na tyle wrażliwy i dojrzały, żeby zrozumieć te intymne opowieści, które tworzą surowe, ale pięknie rozbudowane kompozycje.

Ewelina Malinowska


Oceń album:


zabronione przez Konwencję Genewskączy jest na sali lekarz?droga przez mękęciężko przebrnąćmogło być gorzej, ale lepiej teżwitamy po jasnej stronie księżycahigh five!jizz in my pantsbogiJohn Lennon może tylko pozazdrościć (21 głosów, średnio: 8,67 / 10)



Dodaj komentarz

Piotr Rogucki- ogldaj minikoncert




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.