01.10.2011 07:30

Autor: Kamila

CANT – “Dreams Come True”

Kategorie: Albumy zagraniczne, Recenzje

Wykonawcy: |


CANT – “Dreams Come True”
Warp/2011

Długo dojrzewające kompozycje Chrisa Taylora wreszcie ujrzały światło dzienne.

CANT to pseudonim, pod którym Chris Taylor, członek grupy Grizzly Bear nagrał swój solowy album. Za nazwą projektu kryje się autoironiczne podejście Taylora do swoich dokonań. Według muzyka utwory, które znalazły się na płycie, powstawały przez 16 lat, ponieważ Amerykaninowi tak długo nie udawało się ich skończyć.

Trudno w to uwierzyć słuchając otwierającego krążek, dosyć energetycznego “Too Late Too Far”. Tonąca w dźwiękach syntezatorów gitara  w “Believe” przynosi dość jednoznaczne i nie bezzasadne skojarzenia z muzyką  Twin Shadow. George Lewis Jr., wokalista tej grupy pomagając Taylorowi w produkcji płyty odwdzięczył się za wydanie ich debiutanckiego krążka “Forget” w Terrible Records.

“Bang” to pierwszy na płycie utwór, który przez strukturę melodii oraz pojawiającą się tu gitarę akustyczną, w połowie piosenki ustępującą jednak elektronicznym loopom, może kojarzyć się z muzyką Grizzly Bear. Następujący po ładnych dźwiękach pianina w “Broken Collar”  utwór “She Found A Way Out” to dobre wprowadzenie do kolejnych, nieco odmiennych kompozycji. “Answer” ze swoim narkotycznym klimatem powinien przypaść do gustu miłośnikom muzyki Caribou. To z pewnością najlepszy utwór na płycie. Skrzypiący, psychodelicznie rozedrgany, mroczny “Dreams Come True” przywodzi na myśl dźwięki z “Mezzanine” Massive Attack. “Rises Silent” także zdradza zamiłowanie Chrisa Taylora do trip-hopowych rytmów. Świetnie brzmi tu znów pianino, które główną rolę odgrywa w zamykającym krążek “Bericht”.

Album “Dreams Come True” w dużej mierze wypełnia elektronika, da się w nim jednak wyczuć charakterystyczny styl Chrisa Taylora. Krążek CANT rozpoczyna się dość niewinnie, melancholijnym , subtelnym dream-popem. Druga część płyty zawiera naprawdę ciekawe pod względem aranżacyjnym, zapadające w pamięć kompozycje. Chris Taylor po raz kolejny pokazał, że nie interesuje go banał.

Kamila Madajczyk


Oceń album:


zabronione przez Konwencję Genewskączy jest na sali lekarz?droga przez mękęciężko przebrnąćmogło być gorzej, ale lepiej teżwitamy po jasnej stronie księżycahigh five!jizz in my pantsbogiJohn Lennon może tylko pozazdrościć (6 głosów, średnio: 7,33 / 10)



Dodaj komentarz

Piotr Rogucki- ogldaj minikoncert




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.