15.12.2014 08:00

Autor: Katarzyna Borowiec

Ben Frost – “A U R O R A”

Kategorie: Albumy zagraniczne, Recenzje

Wykonawcy:


Ben Frost – “A U R O R A”
Mute Records/Bedroom Community/2014

Fotonowa kąpiel.

Zapraszamy do małego czyszczenia uszu: Ben Frost najpierw wciągnie cię do swojej zorzy odkurzaczem, a potem zaatakuje najpiękniejszym połączeniem noise’u i rave’u jakie możesz sobie wyobrazić. “Flex” zasysa nas dźwiękiem rozpędzającej się rakiety, a gdy tak brniemy szybciej i szybciej w burzę kolorów rytm serca dostosowuje się do miarowych uderzeń. Jestem pewien, że nikogo to nie zaskoczy – bas to uzewnętrznienie serca. To dlatego rytm nas przyciąga. To dlatego house jest tak kurewsko popularny!

Noise jest popularny nieco mniej, a flirt tych dwojga, jaki nagrał Frost, pewnie nie przypadnie do gustu tym, którzy boją się intensywnych, hałaśliwych dźwięków. Chciałem, żeby to było jak rozrywanie. Masywne, przytłaczające ilości energii skondensowanej do punktu, po prostu jebańsko eskplodujące i promieniujące na ciebie. Udało się w pełni – dźwięki “A U R O R Y”, nieprzypadkowo pisanej wielkimi, oddzielonymi od siebie literami, atakują słuchacza z całą mocą, cichnąc czasami tylko po to, by tym mocniej uderzyć w kolejnej minucie.

To jak wędrowanie po dyskotece z szumami z zepsutych słuchawek – strzępy melodii urzekają, zanim zostaną brutalnie rozerwane hałasem. Rytmy zgrywają się z pulsem, by za chwilę wpaść w opętańczy taniec. Często mamy co innego w każdym z uszu, często wysokie częstotliwości drążą je aż do mózgu. W całej tej czarnej, ekstatycznej magii Frostowi pomagali genialni perkusiści – kiedy wyłapiesz dzwony, to pewnie przyjdą ci do głowy Swans, i to będzie trafny trop, bo jest tu Thor. Z pomocą przyszedł też Greg Fox z Liturgy, a pełnię ich mocy najlepiej słychać w imponującym “Venter”.

Nowa płyta Frosta to kolejna przygoda, brutalnym pięknem dorównująca “Theory of Machines”. Zorza rozbłysła w ciemnościach, chodź posłuchać.

Katarzyna Borowiec (odpowiedzialna również za tłumaczenie wulgarnych cytatów z Bena Frosta)


Oceń album:


zabronione przez Konwencję Genewskączy jest na sali lekarz?droga przez mękęciężko przebrnąćmogło być gorzej, ale lepiej teżwitamy po jasnej stronie księżycahigh five!jizz in my pantsbogiJohn Lennon może tylko pozazdrościć (8 głosów, średnio: 8,25 / 10)



Dodaj komentarz

Piotr Rogucki- ogldaj minikoncert




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.