24.08.2015 09:00

Autor: Aneta Wieczorek

Beltaine – “miusjik”

Kategorie: Albumy polskie, Recenzje

Wykonawcy:


Beltaine – “miusjik”
AlternatiV STUDIO/2015

“Czym chata bogata”.

Stephen King powiedział kiedyś, że Muzyka ma w sobie magię, która koi dzikie bestie. Czy każda to nie wiem, ale ta pochodząca z najnowszego albumu grupy Beltaine na pewno!

“Miusjik” to pełen inspiracji, wielowątkowy ukłon w stronę tradycyjnej muzyki celtyckiej (jakżeby inaczej). Jest dużo smyczków, bo pierwsze skrzypce grają… właśnie skrzypce! W towarzystwie gitary i bardziej rockowych akcentów perkusji. Dzięki temu tradycyjne irlandzkie brzmienie nabrało świeżości i lekkości. Jednak to nie tylko zasługa Adama Romańskiego, wpływ ma również lira korbowa – nowy instrument, który pojawił się na płycie (gra na nim Tomasz Drozdek znany z projektu T.Etno). Wszystko układa się w inną niż dotychczas, w pewnym sensie surową całość, przez co brzmienie różni się od tego prezentowanego na poprzednich wydawnictwach (chociażby poprzednim krążku “Triu“).

Pojawiły się także elementy muzyki klubowej i wstawki dubstepu (niezwykle żywiołowy “Chicken in the Bucket”). Nie zmienił się z kolei fakt, że zespół nadal cechuje się zamiłowaniem do łączenia irlandzkich nut z kulturami obcych regionów (nie tylko europejskich) i słowiańskim folklorem. I wciąż poszukuje zależności między muzyką, przede wszystkim taneczną Celtów i Słowian. Zestawia współczesność z utartą konwencją.

Ten album to cała masa dobroci. Zaskakujące opowieści muzyczne rozgrywające się na celtyckim tle, z bogatym instrumentarium, garścią pomysłów, powiewem orientu i szczyptą elektroniki. Są utwory skoczne (takie jak jak “Pol(s)ka”) i takie, które poruszają wyobraźnię (niesamowicie klimatyczna, melodyjna piosenka “Cruel Sister” z powodzeniem mogłaby być ścieżką dźwiękową do jakiejś baśni o księżniczkach i rycerzu na białym rumaku. Jest po prostu przepiękna!). Fani Beltaine i wszyscy, którzy tak jak ja wychodzą z założenia, że nie powinno się zawężać do jednego gatunku powinni w ramach odskoczni od codzienności sięgnąć po tę płytę, albo wybrać się na koncert – niepowtarzalne wrażenia gwarantowane!

Aneta Wieczorek


Oceń album:


zabronione przez Konwencję Genewskączy jest na sali lekarz?droga przez mękęciężko przebrnąćmogło być gorzej, ale lepiej teżwitamy po jasnej stronie księżycahigh five!jizz in my pantsbogiJohn Lennon może tylko pozazdrościć (5 głosów, średnio: 9,60 / 10)



Dodaj komentarz

Piotr Rogucki- ogldaj minikoncert




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.