15.06.2011 10:09

Autor: Radek Chudzik

Battles – “Wall Street” na Blogotheque

Kategorie: Czytelnia, Felietony

Wykonawcy:


Battles – “Wall Street” na Blogotheque

O tym, jak Battles odwiedzili mera Paryża i co z tego wynikło.

Ludzie stojący za projektem Blogotheque ujmują swoich odbiorców nietuzinkowymi pomysłami w zakresie umieszczania muzyków grających dla nich sesje w nietypowym dla ich muzyki miejscu. Naturalnym środowiskiem muzyka jest scena, ale autorzy strony przypomnieli o innej formie kontaktu słuchacza z muzyką. Bardziej intymnej, często nawet przypadkowej. Potrafią zaaranżować występ w restauracji, na ulicy, w mieszkaniu. Muzyka i teksty wykonywanych utworów nabierają w takich miejscach dodatkowych znaczeń. Odmienny kontekst, w jakim umieszczeni są muzycy wydobywa z ich sztuki kolejne znaczenia, a czasem przypomina tylko, że mamy do czynienia z dobrą rozrywką i niczym więcej. W takim właśnie całkowicie zaskakującym dla zespołu Battles kontekście została umieszczona ich ostatnia sesja na Blogotheque. Amerykańska grupa zagrała w jednym z najbardziej znanych, obok Luwru, budynku Paryża. W siedzibie mera Paryża w de l’Hôtel de Ville.

Budynek ten związany jest z władzami Paryża od 1357 roku. To szczególne miejsce przesiąknięte jest na wskroś historią i wielką polityką. To tutaj aresztowano Robespierra w 1789 roku. Wnętrze gmachu zostało całkowicie spalone podczas Komuny Paryskiej w 1871, a potem zrekonstruowane pieczołowicie, czego efekty możemy ocenić podczas oglądania sesji.

Muzyka Battles zabrzmiała w tych bogato zdobionych, rokokowych wnętrzach wyjątkowo potężnie. Perkusja nabrała dodatkowej głębi, zwielokrotnionej jeszcze naturalnym pogłosem, jaki występował w tej dużej i wysokiej sali, w której widzimy grających muzyków. Wrażenie to potęguje imponująca masa sprzętu, którą artyści są otoczeni.

Jak zwykle w sesjach pojawiających się na Blogotheque pojawia się jakiś szczegół, niby nieistotny, umieszczony w kadrze przypadkowo. Tak przynajmniej odbiera to widz. Dopiero później kamera koncentruje się na tym elemencie. Mam na myśli czerwone wino, które miało dać muzykom lekką zachętę do grania w nietypowych dla nich warunkach. Battles poprosili o piwo, ale ten napój nie pasowałby do tych wnętrz. Jako widzowie odczuwalibyśmy, że coś tutaj nie pasuje. Coś tutaj nie gra. Ten drobiazg przyciągnął moją uwagę w chwili kiedy w odstawionej na chwilę lampce wino oddycha, nabiera powietrza, aby uwolnić pełen bukiet smaku. Tak samo dzieje się z muzyką Battles, w której po dynamicznie zagranym fragmencie pojawia się chwila uspokojenia, a następnie elektroniczne dźwięki nabierają stopniowo mocy.

Urzędnicy paryskiego magistratu obecni w tym czasie w budynku spokojnie wykonywali swoje codzienne obowiązki. Nie narzekali nawet na drżenie podłóg ścian i sufitów. Muzyka Battles owładnęła wszystko i wszystkich.

Sesję nagrano w nietypowy dla projektu Blogotheque sposób. Tym razem oszczędność środków (jedna kamera) zastąpiona została bogactwem, narzuconym przez stylistykę wnętrza. Klip był kręcony za pomocą pięciu kamer. Wyreżyserował go Nathanael Le Scouarnec. Na uwagę zasługuje również rozedrgany epileptycznie montaż, zwłaszcza przy przejściach granych na perkusji. Krótkie migawki skontrastowane zostały z całkowitą czernią ekranu. Pauzą podczas, której zbieramy siły, na kolejny dynamiczny fragment.

Utwór “Wall Street” pochodzi z płyty “Gloss Drop”, która ukazała się 5 czerwca 2011 (podaję za stroną Warp Records, ponieważ widziałem już kilka dat w internecie). Jak brzmi na żywo? Będziemy mogli się przekonać na tegorocznej edycji festiwalu Tauron Nowa Muzyka już w sierpniu.

Radek Chudzik




Dodaj komentarz

Piotr Rogucki- ogldaj minikoncert




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.